Jaki jest na dzisiaj stan sytuacji wokół mostu w Ślęzie – a ściślej jego zaplanowanego na początek 2027 zamknięcia?
Musimy zacząć od najważniejszej informacji: mamy do czynienia z mostem na drodze powiatowej, co oznacza, że jest on własnością Powiatu Wrocławskiego. Powiat Wrocławski odpowiada za jego stan techniczny i zapewnienie alternatywnych dojazdów na czas ewentualnych remontów. Obowiązująca na dziś konieczność zamknięcia mostu na początku 2027 r. wynika z ekspertyzy wykonanej w 2024 roku, gdy, jak pamiętamy, przez rzekę Ślęzę przeszła wysoka woda. My, jako Gmina Kobierzyce, włączyliśmy się w temat szukania alternatywnego objazdu na czas przebudowy tego mostu w momencie, w którym dowiedzieliśmy się, że Starostwo w swoim projekcie takiego rozwiązania nie wskazuje. Zakłada jedynie, że objazd ma się odbywać wrocławskimi ulicami: Zwycięską i Karkonoską. Wszyscy, którzy tutaj mieszkamy, wiemy doskonale jak zakorkowane są już dziś te miejsca.

Jakie jest znaczenie tego mostu dla mieszkańców Gminy Kobierzyce? Czy można w jakiś sposób opóźnić zamknięcie tej przeprawy?
Dzisiaj tą drogą powiatową pomiędzy Bielanami Wrocławskimi a Wysoką, przechodzącą przez miejscowość Ślęza, przejeżdża na pewno kilkanaście tysięcy pojazdów na dobę. Nie tylko kierowców ze Ślęzy, Wysokiej i Bielan Wrocławskich, lecz całej okolicy, nie wyłączając Wrocławian. Teraz musimy sobie wszyscy wyobrazić, że w którymś momencie ta przeprawa nad rzeką Ślęzą zostanie przerwana, czyli po prostu nie będzie mostu. Tak to wygląda z naszej perspektywy. Jak natomiast wygląda to od strony tego, co robimy, aby nie dopuścić do przerwania tej komunikacji? Po pierwsze, jestem w stałym kontakcie ze Starostą Powiatu Wrocławskiego Włodzimierzem Chleboszem. Przyjąłem złożoną przez niego obietnicę, że pan Starosta będzie chciał ponowić ekspertyzę dotyczącą stanu mostu. Chce sprawdzić, czy rzeczywiście na tym etapie most jest w stanie dużo gorszym niż przed dwoma laty.
Kiedy może powstać nowy most zbudowany przez Powiat Wrocławski?
Starosta robi oczywiście wszystko, żeby przygotować się i uzyskać pozwolenie na budowę nowego mostu, ale z tego, co obserwuję, do końca roku ta decyzja raczej nie zostanie wydana. Wiadomo, że z projektowaniem bywa różnie – wszystko zależy od tego, jak szybko odpowiednie służby będą wydawały swoje uzgodnienia. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z obiektem mostowym, co oznacza konieczność uzgodnień przede wszystkim z Wodami Polskimi, uzyskania decyzji środowiskowej i tak dalej. Wobec tego dokumentów do przygotowania jest bardzo wiele.
Niestety z dotychczasowej ekspertyzy nie wynika, że stary most zostanie zamknięty dopiero wtedy, gdy starosta będzie gotowy z budową nowego. Wynika z niej wprost, że stary obiekt należy zamknąć na początku 2027 roku, co stanowi duży problem.
Stąd decyzja o budowie nowego, alternatywnego mostu w Ślęzie?
Tak jak powiedziałem, gdy Gmina dowiedziała się o tym, że Starosta nie planuje bezpośredniego objazdu, czyli alternatywnej przeprawy mostowej, przystąpiliśmy do realizacji własnego projektu. W związku z tym, że nie przedstawiono nam alternatywy, jako Gmina budujemy własny most na rzece Ślęzie, na przedłużeniu ulicy Szyszkowej w miejscowości Ślęza – jest to droga przebiegająca blisko centrum tenisowego Matchpoint. Oczywiście, sam most to jedno, ale trzeba jeszcze wybudować do niego drogi dojazdowe zarówno od strony Ślęzy, jak i od strony Bielan Wrocławskich, tak abyśmy mogli przeprawić się tym mostem w kierunku basenu w Bielanach Wrocławskich.
Kiedy realnie może powstać taka alternatywna trasa? Czy istnieją jeszcze inne możliwości objazdów w okolicy?
Niestety, sytuacja wygląda tak, że nasz most może zostać wykonany dopiero na koniec 2027 roku. Gdybyśmy od samego początku mieli wiedzę, że nie będzie żadnej alternatywy ze strony Powiatu, robilibyśmy to oczywiście szybciej, ale weszliśmy w ten temat dopiero wtedy, kiedy mogliśmy. Cała procedura związana z ogłoszeniem przetargu w formule „zaprojektuj i wybuduj”, uzyskaniem pozwolenia na budowę oraz samą realizacją potrwa do końca 2027 roku. Wynika to z konieczności zdobycia wszystkich uzgodnień – pamiętajmy, że inwestycja dotyczy rzeki, jest realizowana w międzywalu, na terenie zalewowym, wymaga uzyskania bardzo wielu decyzji różnych instytucji.
Myślimy natomiast o jeszcze jednej, dodatkowej alternatywie komunikacyjnej. Oczywiście nie jest to rozwiązanie problemu w całości, które udźwignie ruch kilkunastu tysięcy pojazdów na dobę, ale raczej działanie lokalne, możliwe dzięki uprzejmości firmy Topacz, posiadającej na swym terenie most typu ciężkiego. Porozumieliśmy się w ten sposób, że właściciele wykonają odcinki dróg na swoim terenie, a my dobudujemy drogi dojazdowe do tego mostu od strony Bielan i od strony Ślęzy, aby umożliwić komunikację. Podkreślam jednak, że będzie to wyłącznie komunikacja doraźna, nieprzeznaczona dla kilkunastotysięcznego ruchu dobowego, ponieważ tamten przejazd nie posiada pełnych parametrów drogowych.
Na ten skomplikowany obraz nakłada się oczywista obawa związana z innymi, wyjątkowo licznymi projektami drogowymi w okolicy. Widzi Pan takie niebezpieczeństwo?
Tak, widzę je oczywiście. Wrocław ogłosił już plany przebudowy Ronda Ojca Pio na skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Już teraz występują tam bardzo duże utrudnienia w ruchu, a co dopiero podczas samej przebudowy. Absolutnie sobie tego nie wyobrażam! Zgłosiliśmy już władzom Wrocławia, że równoległe prowadzenie przebudowy mostu w Ślęzie bez poważnej alternatywy oraz realizacja inwestycji na rondzie Ojca Pio oznaczałoby całkowity paraliż dla kilkunastu tysięcy mieszkańców – nie tylko naszej Gminy, ale także gminy Żórawina oraz części Wrocławia, bo przecież wszyscy z tego połączenia korzystamy.
A w okolicy powstaje jeszcze Wschodnia Obwodnica Wrocławia…
Tak, Wschodnia Obwodnica Wrocławia jest cały czas w budowie. Oczywiście, gdyby była już gotowa, mielibyśmy z tamtej strony przeprawę mostową i problem zyskałby sensowne rozwiązanie. Jednak do czasu planowanego wyłączenia naszego mostu z użytkowania ten odcinek WOW-u nie będzie jeszcze gotowy.

Czy będą się jeszcze odbywać jakieś rozmowy ze Starostwem?
Jesteśmy umówieni w ten sposób, że kiedy Starosta będzie już bliżej uzyskania pozwoleń na budowę swojego mostu, takie rozmowy na pewno się odbędą. Tak jak wspomniałem, namawiamy Starostę do przeprowadzenia nowej ekspertyzy. Mam nadzieję, że wykaże ona, iż obecny most może bezpiecznie przetrwać jeszcze ten dodatkowy rok. Z punktu widzenia zwykłego kierowcy nie widać tam bowiem postępującej degradacji przejazdu. To eksperci określają, że most utracił swoją nośność czy żywotność, natomiast my, jako zwykli kierowcy przejeżdżający tamtędy na co dzień, widzimy obiekt, który od wielu lat znajduje się w podobnej kondycji.
Czyli plan zakłada, aby wstrzymać się z zamknięciem, o ile pozwolą na to względy formalne, do czasu budowy alternatywnego mostu?
Najlepszy plan byłby taki, w którym Gmina kończy swoją docelową inwestycję na ulicy Szyszkowej w Ślęzie i dopiero wtedy stary most jest przebudowywany. W inny sposób sobie tego nie wyobrażam, aczkolwiek zaznaczam i mocno podkreślam: to nie jest decyzja Gminy ani jej Wójta, tylko decyzja Starosty Powiatu.
Most zbudowany przez Gminę Kobierzyce w Ślęzie pozostanie już na stałe?
Tak. Most, który wybudujemy, będzie dużym obiektem typu ciężkiego, zdolnym do prowadzenia normalnego ruchu, wraz z odpowiednimi drogami dojazdowymi. Uważam, że ta alternatywna przeprawa zostanie utrzymana na stałe. Każda dodatkowa droga i każdy dodatkowy przejazd są niezwykle istotne z punktu widzenia ogólnej komunikacji. Pamiętajmy, że na tym obszarze w najbliższych latach ma powstać jeszcze wiele dróg gminnych. Projektujemy i będziemy realizować na przykład połączenie miejscowości Bielany Wrocławskie i Ślęza z ulicą Kobierzycką we Wrocławiu poprzez przejazd pod autostradą. Ma zostać zrealizowany również odcinek na południe od tej trasy, czyli ulica Tulipanowa. Kiedy wszystkie te drogi zostaną połączone w jedną całość, komunikacja na tym terenie będzie wyglądała zupełnie inaczej. Ponadto z Urzędu Marszałkowskiego oraz Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei dobiegają nas głosy o nowym łączniku Wschodniej Obwodnicy Wrocławia od Karwian do ronda przy ulicy Grota-Roweckiego. Pojawiają się także informacje o koncepcji połączenia Karwian z obecnie przebudowywanym rondem pomiędzy Tyńcem Małym a Bielanami Wrocławskimi. Jest to całkiem nowa koncepcja – na razie nie została oficjalnie ogłoszona, ale już zaczyna się o tym mówić i ten temat powoli do nas dociera.
A czy nie byłoby najlepiej poczekać na dokończenie mocno już zaawansowanych robót przy Wschodniej Obwodnicy Wrocławia i dopiero wtedy zająć się powiatowym mostem nad Ślęzą?
Oczywiście, że byłoby to bardzo rozsądne – poczekać albo na dokończenie obwodnicy, albo na zakończenie budowy naszego mostu gminnego. Natomiast, tak jak podkreślam, z ekspertyzy, którą Starosta Powiatu Wrocławskiego ma obecnie na biurku, wynika wprost, że most musi zostać zamknięty z powodu uszkodzenia jego konstrukcji.


Napisz komentarz
Komentarze