Prezydent Wrocławia odniósł się do decyzji radnych Lwowskiej Rady Obwodowej (rada obwodowa to odpowiednik polskiego sejmiku samorządowego) proklamującej uczczenie UPA, Romana Szuchewycza, jednego z jej głównych dowódców, odpowiedzialnego między innymi za zbrodnie na Polakach na Wołyniu oraz przywódcę konkurencyjnej frakcji OUN-M Ołeha Olżycza.
Dzisiaj, 07:31
Nie jest jasne, czy decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej wejdzie w życie – jej zablokowanie zapowiedziały już centralne władze Ukrainy. Pomysł uczczenia UPA i dowódcy bezpośrednio odpowiedzialnego za rzeź wołyńską wywołał powszechne oburzenie w Polsce. Minister Spraw Zagranicznych RP Radosław Sikorski złożył już wniosek o zakaz wjazdu do Polski (i całej strefy Schengen) dla S.Szeremeta, inicjatora uchwały Lwowskiej Rady Obwodowej.
Do sprawy odniósł się również prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Wrocław i Lwów są miastami partnerskimi, organizującymi wielokrotnie wspólne wydarzenia kulturalne i społeczne.
Oświadczenie Prezydenta Wrocławia:
Nie ma solidarności bez prawdy, w tym przypadku bez prawdy historycznej. Mamy tutaj dwa doświadczenia. Pierwsze to nasze wspólnotowe doświadczenie wrocławskie. Jako Wrocław przyjęliśmy dziesiątki tysięcy Ukraińców szukających pokoju i domu. Wielu z nich znalazło ten dom właśnie tutaj, we Wrocławiu. Dziś razem z nami budują wspólnotę. Chcielibyśmy jednak, aby to budowanie było oparte na prawdzie. Drugie doświadczenie ma charakter prywatny. Mam w domu 102-letnią babcię, która pochodzi ze Lwowa. Do dziś rozmawiam z nią na te tematy. Przez całe życie uczyła mnie, że nie należy kierować się duchem rewanżyzmu. Sama również go odrzuca, ale jednocześnie podkreśla, że należy walczyć o prawdę i głośno o niej mówić. Dziś upominamy się o tę prawdę zarówno ze względu na historię i akty ludobójstwa, jak i z myślą o teraźniejszości oraz przyszłości. Wspólnie z Ukraińcami budujemy dziś naszą wspólnotę i musimy robić to mądrze. Jeżeli tak trudne karty historii będą wykorzystywane przez stronę ukraińską w bieżącej polityce, nie zbudujemy mądrze wspólnej przyszłości. Traktuję to jako swego rodzaju prowokację polityczną. Nie interesuje mnie, czy ma ona kontekst wyborczy, czy jakikolwiek inny. Dziś wspieramy Ukraińców w walce z Rosją. To nasz obecnie jasno określony wróg. Jednocześnie stoję na straży naszego partnerstwa ze Lwowem. Dlatego traktuję to oświadczenie jako sygnał ostrzegawczy: takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Będziemy uważnie przyglądać się również temu, jak wpływają one na nasze relacje ze Lwowem. Wrocławianie, jako otwarta i życzliwa Ukraińcom wspólnota, nie będą godzić się na to, by działania wymierzone w prawdę historyczną pozostawały bez reakcji. Chciałbym przy tym wyraźnie rozróżnić dwie kwestie, ponieważ w niektórych przekazach medialnych pojawiło się ich nieuprawnione połączenie. Lwowska Rada Obwodowa jest odpowiednikiem naszego sejmiku wojewódzkiego. Czym innym są natomiast władze samego Lwowa i jego mer, Andrij Sadowy. Jednocześnie apeluję do Andrija, z którym się znamy, przyjaźnimy i wielokrotnie spotykaliśmy, aby tego typu sytuacje we Lwowie nie miały miejsca. Muszą spotykać się ze zdecydowaną reakcją. Zbyt długo mówiliśmy o tych sprawach w sposób spokojny, ale stanowczy. Dziś przechodzimy na wyższy poziom. Mówimy jasno: jeżeli chcemy zgody, jeżeli chcemy stać ramię w ramię i walczyć o wolną Ukrainę, a także o bezpieczeństwo Polski i Europy, musimy działać w zgodzie z prawdą historyczną. A ta prawda jest jednoznaczna. Osoby, które Ukraińcy upamiętniają jako patronów i uznają za bohaterów, dopuszczały się ludobójstwa na ludności polskiej. Jak już wspomniałem, odwołując się do przykładu mojej 102-letniej babci, wciąż żyją świadkowie tamtych wydarzeń. Są ludzie, którzy widzieli te zbrodnie. Nie ma potrzeby szczegółowo opisywać dziś tych strasznych obrazów – one wciąż w nas pozostają. Chcemy pokoju i solidarności. Jednak raz jeszcze podkreślam: prawda historyczna musi w końcu wybrzmieć również po stronie ukraińskiej. Wiem, że to trudne, ale strona ukraińska musi w końcu do tego dojrzeć.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze