<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Gazeta Sąsiedzka ]]></title>
        <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Gazeta Sąsiedzka]]></copyright>
        <lastBuildDate>Thu, 22 Oct 2026 07:31:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Soidarność wymaga prawdy. Oświadczenie prezydenta Jacka Sutryka ws. decyzji radnych Lwowskiej Rady Obwodowowej o uczczeniu UPA]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1101,soidarnosc-wymaga-prawdy-oswiadczenie-prezydenta-jacka-sutryka-ws-decyzji-radnych-lwowskiej-rady-obwodowowej-o-uczczeniu</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1101,soidarnosc-wymaga-prawdy-oswiadczenie-prezydenta-jacka-sutryka-ws-decyzji-radnych-lwowskiej-rady-obwodowowej-o-uczczeniu</guid>
            <pubDate>Thu, 22 Oct 2026 07:31:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-soidarnosc-wymaga-prawdy-oswiadczenie-prezydenta-jacka-sutryka-ws-decyzji-radnych-lwowskiej-rady-o-1792647965.png" type="image/png" medium="image" /><description>Prezydent Wrocławia odniósł się do decyzji radnych Lwowskiej Rady Obwodowej (rada obwodowa to odpowiednik polskiego sejmiku samorządowego) proklamującej uczczenie UPA, Romana Szuchewycza, jednego z jej głównych dowódców, odpowiedzialnego między innymi za zbrodnie na Polakach na Wołyniu oraz przywódcę konkurencyjnej frakcji OUN-M Ołeha Olżycza.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nie jest jasne, czy decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej wejdzie w życie – jej zablokowanie zapowiedziały już centralne władze Ukrainy. Pomysł uczczenia UPA i dowódcy bezpośrednio odpowiedzialnego za rzeź wołyńską wywołał powszechne oburzenie w Polsce. Minister Spraw Zagranicznych RP Radosław Sikorski złożył już wniosek o zakaz wjazdu do Polski (i całej strefy Schengen) dla S.Szeremeta, inicjatora uchwały Lwowskiej Rady Obwodowej.&nbsp;</p><p>Do sprawy odniósł się również prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Wrocław i Lwów są miastami partnerskimi, organizującymi wielokrotnie wspólne wydarzenia kulturalne i społeczne.&nbsp;</p><p>Oświadczenie Prezydenta Wrocławia:</p><blockquote><p>&nbsp;</p><p><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Nie ma solidarności bez prawdy, w tym przypadku bez prawdy historycznej. Mamy tutaj dwa doświadczenia. Pierwsze to nasze wspólnotowe doświadczenie wrocławskie. Jako Wrocław przyjęliśmy dziesiątki tysięcy Ukraińców szukających pokoju i domu. Wielu z nich znalazło ten dom właśnie tutaj, we Wrocławiu.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Dziś razem z nami budują wspólnotę. Chcielibyśmy jednak, aby to budowanie było oparte na prawdzie.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Drugie doświadczenie ma charakter prywatny. Mam w domu 102-letnią babcię, która pochodzi ze Lwowa. Do dziś rozmawiam z nią na te tematy. Przez całe życie uczyła mnie, że nie należy kierować się duchem rewanżyzmu. Sama również go odrzuca, ale jednocześnie podkreśla, że należy walczyć o prawdę i głośno o niej mówić.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Dziś upominamy się o tę prawdę zarówno ze względu na historię i akty ludobójstwa, jak i z myślą o teraźniejszości oraz przyszłości. Wspólnie z Ukraińcami budujemy dziś naszą wspólnotę i musimy robić to mądrze.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Jeżeli tak trudne karty historii będą wykorzystywane przez stronę ukraińską w bieżącej polityce, nie zbudujemy mądrze wspólnej przyszłości. Traktuję to jako swego rodzaju prowokację polityczną. Nie interesuje mnie, czy ma ona kontekst wyborczy, czy jakikolwiek inny.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Dziś wspieramy Ukraińców w walce z Rosją. To nasz obecnie jasno określony wróg. Jednocześnie stoję na straży naszego partnerstwa ze Lwowem. Dlatego traktuję to oświadczenie jako sygnał ostrzegawczy: takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Będziemy uważnie przyglądać się również temu, jak wpływają one na nasze relacje ze Lwowem.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Wrocławianie, jako otwarta i życzliwa Ukraińcom wspólnota, nie będą godzić się na to, by działania wymierzone w prawdę historyczną pozostawały bez reakcji.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Chciałbym przy tym wyraźnie rozróżnić dwie kwestie, ponieważ w niektórych przekazach medialnych pojawiło się ich nieuprawnione połączenie. Lwowska Rada Obwodowa jest odpowiednikiem naszego sejmiku wojewódzkiego. Czym innym są natomiast władze samego Lwowa i jego mer, Andrij Sadowy.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Jednocześnie apeluję do Andrija, z którym się znamy, przyjaźnimy i wielokrotnie spotykaliśmy, aby tego typu sytuacje we Lwowie nie miały miejsca. Muszą spotykać się ze zdecydowaną reakcją.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Zbyt długo mówiliśmy o tych sprawach w sposób spokojny, ale stanowczy. Dziś przechodzimy na wyższy poziom. Mówimy jasno: jeżeli chcemy zgody, jeżeli chcemy stać ramię w ramię i walczyć o wolną Ukrainę, a także o bezpieczeństwo Polski i Europy, musimy działać w zgodzie z prawdą historyczną.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>A ta prawda jest jednoznaczna. Osoby, które Ukraińcy upamiętniają jako patronów i uznają za bohaterów, dopuszczały się ludobójstwa na ludności polskiej.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Jak już wspomniałem, odwołując się do przykładu mojej 102-letniej babci, wciąż żyją świadkowie tamtych wydarzeń. Są ludzie, którzy widzieli te zbrodnie. Nie ma potrzeby szczegółowo opisywać dziś tych strasznych obrazów – one wciąż w nas pozostają.</i></span><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><i>Chcemy pokoju i solidarności. Jednak raz jeszcze podkreślam: prawda historyczna musi w końcu wybrzmieć również po stronie ukraińskiej. Wiem, że to trudne, ale strona ukraińska musi w końcu do tego dojrzeć.</i></span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1449/2048;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/10/22/oswiadczenie-prezaydenta-wroclawia-20-10-2026-jfif.jpeg" width="1449" height="2048"></figure></blockquote> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Most w Ślęzie. Gmina Kobierzyce proponuje rozwiązania]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1100,most-w-slezie-gmina-kobierzyce-proponuje-rozwiazania</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1100,most-w-slezie-gmina-kobierzyce-proponuje-rozwiazania</guid>
            <pubDate>Wed, 21 Oct 2026 20:37:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-most-w-slezie-gmina-kobierzyce-proponuje-rozwiazania-1792608383.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Z Piotrem Kopciem, Wójtem Gminy Kobierzyce rozmawia Maciej Wełyczko</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Jaki jest na dzisiaj stan sytuacji wokół mostu w Ślęzie – a ściślej jego zaplanowanego na początek 2027 zamknięcia?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Musimy zacząć od najważniejszej informacji: mamy do czynienia z mostem na drodze powiatowej, co oznacza, że jest on własnością Powiatu Wrocławskiego. Powiat Wrocławski odpowiada za jego stan techniczny i zapewnienie alternatywnych dojazdów na czas ewentualnych remontów. Obowiązująca na dziś konieczność zamknięcia mostu na początku 2027 r. wynika z ekspertyzy wykonanej w 2024 roku, gdy, jak pamiętamy, przez rzekę Ślęzę przeszła wysoka woda. My, jako Gmina Kobierzyce, włączyliśmy się w temat szukania alternatywnego objazdu na czas przebudowy tego mostu w momencie, w którym dowiedzieliśmy się, że Starostwo w swoim projekcie takiego rozwiązania nie wskazuje. Zakłada jedynie, że objazd ma się odbywać wrocławskimi ulicami: Zwycięską i Karkonoską. Wszyscy, którzy tutaj mieszkamy, wiemy doskonale jak zakorkowane są już dziś te miejsca.&nbsp;</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1080/1080;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/10/21/3-wywiad-most.png" width="1080" height="1080"></figure><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Jakie jest znaczenie tego mostu dla mieszkańców Gminy Kobierzyce? Czy można w jakiś sposób opóźnić zamknięcie tej przeprawy?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Dzisiaj tą drogą powiatową pomiędzy Bielanami Wrocławskimi a Wysoką, przechodzącą przez miejscowość Ślęza, przejeżdża na pewno kilkanaście tysięcy pojazdów na dobę. Nie tylko kierowców ze Ślęzy, Wysokiej i Bielan Wrocławskich, lecz całej okolicy, nie wyłączając Wrocławian. Teraz musimy sobie wszyscy wyobrazić, że w którymś momencie ta przeprawa nad rzeką Ślęzą zostanie przerwana, czyli po prostu nie będzie mostu. Tak to wygląda z naszej perspektywy. Jak natomiast wygląda to od strony tego, co robimy, aby nie dopuścić do przerwania tej komunikacji? Po pierwsze, jestem w stałym kontakcie ze Starostą Powiatu Wrocławskiego Włodzimierzem Chleboszem. Przyjąłem złożoną przez niego obietnicę, że pan Starosta będzie chciał ponowić ekspertyzę dotyczącą stanu mostu. Chce sprawdzić, czy rzeczywiście na tym etapie most jest w stanie dużo gorszym niż przed dwoma laty.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Kiedy może powstać nowy most zbudowany przez Powiat Wrocławski?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Starosta robi oczywiście wszystko, żeby przygotować się i uzyskać pozwolenie na budowę nowego mostu, ale z tego, co obserwuję, do końca roku ta decyzja raczej nie zostanie wydana. Wiadomo, że z projektowaniem bywa różnie – wszystko zależy od tego, jak szybko odpowiednie służby będą wydawały swoje uzgodnienia. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z obiektem mostowym, co oznacza konieczność uzgodnień przede wszystkim z Wodami Polskimi, uzyskania decyzji środowiskowej i tak dalej. Wobec tego dokumentów do przygotowania jest bardzo wiele.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Niestety z dotychczasowej ekspertyzy nie wynika, że stary most zostanie zamknięty dopiero wtedy, gdy starosta będzie gotowy z budową nowego. Wynika z niej wprost, że stary obiekt należy zamknąć na początku 2027 roku, co stanowi duży problem.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Stąd decyzja o budowie nowego, alternatywnego mostu w Ślęzie?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Tak jak powiedziałem, gdy Gmina dowiedziała się o tym, że Starosta nie planuje bezpośredniego objazdu, czyli alternatywnej przeprawy mostowej, przystąpiliśmy do realizacji własnego projektu. W związku z tym, że nie przedstawiono nam alternatywy, jako Gmina budujemy własny most na rzece Ślęzie, na przedłużeniu ulicy Szyszkowej w miejscowości Ślęza – jest to droga przebiegająca blisko centrum tenisowego Matchpoint. Oczywiście, sam most to jedno, ale trzeba jeszcze wybudować do niego drogi dojazdowe zarówno od strony Ślęzy, jak i od strony Bielan Wrocławskich, tak abyśmy mogli przeprawić się tym mostem w kierunku basenu w Bielanach Wrocławskich.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Kiedy realnie może powstać taka alternatywna trasa? Czy istnieją jeszcze inne możliwości objazdów w okolicy?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Niestety, sytuacja wygląda tak, że nasz most może zostać wykonany dopiero na koniec 2027 roku. Gdybyśmy od samego początku mieli wiedzę, że nie będzie żadnej alternatywy ze strony Powiatu, robilibyśmy to oczywiście szybciej, ale weszliśmy w ten temat dopiero wtedy, kiedy mogliśmy. Cała procedura związana z ogłoszeniem przetargu w formule „zaprojektuj i wybuduj”, uzyskaniem pozwolenia na budowę oraz samą realizacją potrwa do końca 2027 roku. Wynika to z konieczności zdobycia wszystkich uzgodnień – pamiętajmy, że inwestycja dotyczy rzeki, jest realizowana w międzywalu, na terenie zalewowym, wymaga uzyskania bardzo wielu decyzji różnych instytucji.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Myślimy natomiast o jeszcze jednej, dodatkowej alternatywie komunikacyjnej. Oczywiście nie jest to rozwiązanie problemu w całości, które udźwignie ruch kilkunastu tysięcy pojazdów na dobę, ale raczej działanie lokalne, możliwe dzięki uprzejmości firmy Topacz, posiadającej na swym terenie most typu ciężkiego. Porozumieliśmy się w ten sposób, że właściciele wykonają odcinki dróg na swoim terenie, a my dobudujemy drogi dojazdowe do tego mostu od strony Bielan i od strony Ślęzy, aby umożliwić komunikację. Podkreślam jednak, że będzie to wyłącznie komunikacja doraźna, nieprzeznaczona dla kilkunastotysięcznego ruchu dobowego, ponieważ tamten przejazd nie posiada pełnych parametrów drogowych.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Na ten skomplikowany obraz nakłada się oczywista obawa związana z innymi, wyjątkowo licznymi projektami drogowymi w okolicy. Widzi Pan takie niebezpieczeństwo?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Tak, widzę je oczywiście. Wrocław ogłosił już plany przebudowy Ronda Ojca Pio na skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Już teraz występują tam bardzo duże utrudnienia w ruchu, a co dopiero podczas samej przebudowy. Absolutnie sobie tego nie wyobrażam! Zgłosiliśmy już władzom Wrocławia, że równoległe prowadzenie przebudowy mostu w Ślęzie bez poważnej alternatywy oraz realizacja inwestycji na rondzie Ojca Pio oznaczałoby całkowity paraliż dla kilkunastu tysięcy mieszkańców – nie tylko naszej Gminy, ale także gminy Żórawina oraz części Wrocławia, bo przecież wszyscy z tego połączenia korzystamy.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>A w okolicy powstaje jeszcze Wschodnia Obwodnica Wrocławia…</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Tak, Wschodnia Obwodnica Wrocławia jest cały czas w budowie. Oczywiście, gdyby była już gotowa, mielibyśmy z tamtej strony przeprawę mostową i problem zyskałby sensowne rozwiązanie. Jednak do czasu planowanego wyłączenia naszego mostu z użytkowania ten odcinek WOW-u nie będzie jeszcze gotowy.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:5280/2970;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/10/21/4-wywiad-most21.jpg" width="5280" height="2970"></figure><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Czy będą się jeszcze odbywać jakieś rozmowy ze Starostwem?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Jesteśmy umówieni w ten sposób, że kiedy Starosta będzie już bliżej uzyskania pozwoleń na budowę swojego mostu, takie rozmowy na pewno się odbędą. Tak jak wspomniałem, namawiamy Starostę do przeprowadzenia nowej ekspertyzy. Mam nadzieję, że wykaże ona, iż obecny most może bezpiecznie przetrwać jeszcze ten dodatkowy rok. Z punktu widzenia zwykłego kierowcy nie widać tam bowiem postępującej degradacji przejazdu. To eksperci określają, że most utracił swoją nośność czy żywotność, natomiast my, jako zwykli kierowcy przejeżdżający tamtędy na co dzień, widzimy obiekt, który od wielu lat znajduje się w podobnej kondycji.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Czyli plan zakłada, aby wstrzymać się z zamknięciem, o ile pozwolą na to względy formalne, do czasu budowy alternatywnego mostu?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Najlepszy plan byłby taki, w którym Gmina kończy swoją docelową inwestycję na ulicy Szyszkowej w Ślęzie i dopiero wtedy stary most jest przebudowywany. W inny sposób sobie tego nie wyobrażam, aczkolwiek zaznaczam i mocno podkreślam: to nie jest decyzja Gminy ani jej Wójta, tylko decyzja Starosty Powiatu.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Most zbudowany przez Gminę Kobierzyce w Ślęzie pozostanie już na stałe?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Tak. Most, który wybudujemy, będzie dużym obiektem typu ciężkiego, zdolnym do prowadzenia normalnego ruchu, wraz z odpowiednimi drogami dojazdowymi. Uważam, że ta alternatywna przeprawa zostanie utrzymana na stałe. Każda dodatkowa droga i każdy dodatkowy przejazd są niezwykle istotne z punktu widzenia ogólnej komunikacji. Pamiętajmy, że na tym obszarze w najbliższych latach ma powstać jeszcze wiele dróg gminnych. Projektujemy i będziemy realizować na przykład połączenie miejscowości Bielany Wrocławskie i Ślęza z ulicą Kobierzycką we Wrocławiu poprzez przejazd pod autostradą. Ma zostać zrealizowany również odcinek na południe od tej trasy, czyli ulica Tulipanowa. Kiedy wszystkie te drogi zostaną połączone w jedną całość, komunikacja na tym terenie będzie wyglądała zupełnie inaczej. Ponadto z Urzędu Marszałkowskiego oraz Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei dobiegają nas głosy o nowym łączniku Wschodniej Obwodnicy Wrocławia od Karwian do ronda przy ulicy Grota-Roweckiego. Pojawiają się także informacje o koncepcji połączenia Karwian z obecnie przebudowywanym rondem pomiędzy Tyńcem Małym a Bielanami Wrocławskimi. Jest to całkiem nowa koncepcja – na razie nie została oficjalnie ogłoszona, ale już zaczyna się o tym mówić i ten temat powoli do nas dociera.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>A czy nie byłoby najlepiej poczekać na dokończenie mocno już zaawansowanych robót przy Wschodniej Obwodnicy Wrocławia i dopiero wtedy zająć się powiatowym mostem nad Ślęzą?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Oczywiście, że byłoby to bardzo rozsądne – poczekać albo na dokończenie obwodnicy, albo na zakończenie budowy naszego mostu gminnego. Natomiast, tak jak podkreślam, z ekspertyzy, którą Starosta Powiatu Wrocławskiego ma obecnie na biurku, wynika wprost, że most musi zostać zamknięty z powodu uszkodzenia jego konstrukcji.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:5280/2970;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/10/21/4-wywiad-most24.jpg" width="5280" height="2970"></figure><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[III Sobota Bokserska w Tyńcu Małym. Dopisała frekwencja i duch walki fair play]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1099,iii-sobota-bokserska-w-tyncu-malym-dopisala-frekwencja-i-duch-walki-fair-play</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1099,iii-sobota-bokserska-w-tyncu-malym-dopisala-frekwencja-i-duch-walki-fair-play</guid>
            <pubDate>Wed, 21 Oct 2026 20:31:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-iii-sobota-bokserska-w-tyncu-malym-dopisala-frekwencja-i-duch-walki-fair-play-1792607699.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Już trzeci rok z rzędu Tyniec Mały był miejscem jednego z największych turniejów pięściarskich organizowanych w cyklu rozgrywek Dolnośląskiego Okręgowego Związku Bokserskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:black;">Wyjątkowa impreza, dedykowana zawodnikom z krótkim stażem, zaczynających swoją przygodę z boksem. Organizatorem zawodów, był jak zawsze, lokalny klub pięściarstwa olimpijskiego Boks Kobierzyce a miejscem sala sportowa dawnej szkoły w Tyńcu Małym.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Do zwodów zgłosiła się rekordowa liczba zawodników. Napłynęło ponad 180 zgłoszeń zawodników z kilkudziesięciu klubów, tym nie tylko z Dolnego Śląska, ale również z Lubuskiego, Opolszczyzny i Wielkopolski.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Już od bardzo wczesnych godzin porannych, sala sportowa przy ulicy Domasławskiej 10 zaczęła tętnić sportowym życiem. Podczas oficjalnych pomiarów wagi i przygotowań do oficjalnego rozpoczęcia turnieju, chętnie zawodnicy potykali się ze sobą w walkach sparingowych.&nbsp;</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1320;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/10/21/8-turniejboks-00001.jpg" width="1980" height="1320"></figure><p><span style="color:black;">Kolejnym wstępem do rozpoczęcia turnieju były trzy walki pokazowe z udziałem zawodników organizatora, klubu Boks Kobierzyce. W ringowych szrankach wystąpili Artur Kurasiewicz, Michał Uryn i Damian Nykiel. Razem ze swoimi przeciwnikami pokazali licznie zgromadzonej publiczności solidną porcję dobrego pięściarstwa.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Oficjalną część turnieju otwarli Prezes Boks Kobierzyce, Pan Andrzej Czerwiński i Dyrektor KOSiR, Pan Krzysztof Nowak.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Walki turniejowe trwały do późnych godzin wieczornych, ciesząc się niesłabnącym zainteresowaniem licznie zgromadzonych widzów.&nbsp;</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1320;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/10/21/8-turniejboks-00015.jpg" width="1980" height="1320"></figure><p><span style="color:black;">Warto wspomnieć, że podczas tynieckiej soboty pięściarskiej klubu Boks Kobierzyce wystawił 8 swoich zawodników. Oprócz trzech, niepunktowanych walk pokazowych, wystąpili oni w pięciu pojedynkach turniejowych. Swoje walki wygrali Eldar Khamidov, Wiktor Sekuła, Maks Kruczek. Wyższość przeciwnika musieli uznać Tymoteusz Marcinkiewicz i Aleksander Lichota.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Impreza, jak zawsze, zebrała bardzo pochlebne opinie uczestników, którzy masowo deklarowali uczestnictwo w kolejnej, czwartek, przyszłorocznej edycji zawodów.</span></p><p>&nbsp;</p><p>Foto: Gazeta Sąsiedzka</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Aktualne wydanie Gazety Sąsiedzkiej – do pobrania za darmo]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1098,aktualne-wydanie-gazety-sasiedzkiej-do-pobrania-za-darmo</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1098,aktualne-wydanie-gazety-sasiedzkiej-do-pobrania-za-darmo</guid>
            <pubDate>Wed, 21 Oct 2026 20:25:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-aktualne-wydanie-gazety-sasiedzkiej-do-pobrania-za-darmo-1792607379.png" type="image/png" medium="image" /><description>Zapraszamy do pobrania najnowszego wydania Gazety Sąsiedzkiej w wersji elektronicznej (rozszerzonej) z linku poniżej:&amp;nbsp;</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Zapraszamy do pobrania najnowszego wydania Gazety Sąsiedzkiej w wersji elektronicznej (rozszerzonej) z linku poniżej:</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[WTWK Partynice. Po heroicznym boju Kryształowy Puchar zdobył Molly Power. Poznaliśmy zwycięzcę Crystal Cup]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1097,wtwk-partynice-po-heroicznym-boju-krysztalowy-puchar-zdobyl-molly-power-poznalismy-zwyciezce-crystal-cup</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1097,wtwk-partynice-po-heroicznym-boju-krysztalowy-puchar-zdobyl-molly-power-poznalismy-zwyciezce-crystal-cup</guid>
            <pubDate>Sun, 18 Oct 2026 20:52:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-wtwk-partynice-po-heroicznym-boju-krysztalowy-puchar-zdobyl-molly-power-poznalismy-zwyciezce-cryst-1792349720.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zwyciężając w Crystal Cup, Molly Power został piątym koniem w historii, który tego samego roku wygrał również Wielką Wrocławską. Do „kryształowego” triumfu reprezentanta stajni Francis Fuchs poprowadził Jan Faltejsek, a przygotowała w Czechach trenerka Alzbieta Faltejskova.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#0F1410;">Po wycofaniu Beau Saonois wystartowało tylko pięć koni, ale emocji był w trójnasób! Przed dłuższy czas dystans i kolejne przeszkody na czele stawki pokonywali na zmianę Molly Power i Trurl (Paweł Pałczyński). Trzeci galopował Laldan (Ondrej Velek), a dalej w odstępach podążały Irreverencieux (James Best) i Nitro (Jan Odlozil). Przed decydującą batalią wszystkie konie mocno przyspieszyły i zwartą grupą wbiegły na krótką finiszową prostą. Przez moment na czoło wysforował się Nitro, ale Molly Power nie odpuścił i wywiązała się walka, w której o szyję szalę na swoją korzyść przechylił Molly Power. Dwie i pół długości za tą dwójką finiszowały Irreverencieux i Trurl, które także na celowniku dzieliła długość końskiej szyi. Nieco dalej tylko, ze stratą już siedmiu długości, przybiegł Laldan.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Irpień z Gaetano Volpe w siodle nie pozostawił rywalom złudzeń w Nagrodzie Marszałka Województwa Dolnośląskiego. Od początku wyścigu pupil trenera Pawła Pałczyńskiego z Partynic biegający w barwach stajni Joanna Zalewska wziął na siebie rolę lidera i podyktował solidne tempo. Przed zmianą bieżni stiplowej na płotową miał już dużą przewagę nad pozostałymi uczestnikami finałowej gonitwy przeszkodowego cyklu dla młodych koni i dalej konsekwentnie ją powiększał. Celownik minął 15 długości przed Jurorką (Paweł Pałczyński), która na końcowych metrach zachowała więcej sił niż Soft Man (Marcel Novak) i wyprzedziła go o dwie długości.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Płotowym czempionem trzylatków została Malagenia ze stajni Joanna Zalewska, trenowana przez Pawła Pałczyńskiego, która pod Marcelem Novakiem mł. z dużą swobodą oddaliła się na finiszowej prostej od reszty stawki i bardzo łatwo wygrała Nagrodę Przewodniczącego Sejmiku Dolnośląskiego. W zaciętym pojedynku o drugie miejsce w finale cyklu gonitw z płotami dla trzylatków nieznacznie lepsza okazała się Marvelous Love (Jan Faltejsek), bijąc w końcówce Darfura (Paweł Pałczyński) o trzy czwarte długości.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Otwierający Dzień Województwa Dolnośląskiego drugi rocznik międzynarodowej gonitwy amatorskiej z płotami The Gentlemen’s League – Fegentri World Championship, o Nagrodę MG Nawrot Bielany Wrocławskie, rozstrzygnęły między sobą dwa faworyzowanie konie – po skoczeniu równocześnie ostatniej przeszkody skuteczniej finiszował Sigismundus Rex dosiadany przez Elliota Ohgrena ze Szwecji, pokonując w celowniku o ¾ długości Rontmartre’a pod Natalie Galvasovą z Czech. Trzecie miejsce wywalczył Maximiliano, na którym jechała Olena Frąckowiak-Kucaj z Polski. Zwycięzcę dla stajni Pałczyński RC II trenuje… Paweł Pałczyński.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Stavraetos najlepiej rozłożył siły i prowadzony pewną ręką Sanzhara Abaeva, rozstrzygnął 13-konny dreszczowiec w Nagrodzie Portu Lotniczego Wrocław na swoją korzyść – oraz trenera Saliha Plavaca i stajni Plavac Racing. Drugi na celownik, jedną i trzy czwarte długości za zwycięzcą, wpadł Vi Et Armis (Oliwia Szarłat), w ostatniej chwili bijąc o łeb Pure Fiction (Marsel Zholchubekov).</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Handikap o Nagrodę LOTTO łatwo wygrała Voila Christine trenowana i dosiadana przez Oliwię Szarłat. Przedstawicielka stajni Orlen Sp. z o.o. zyskała dwie i pół długości przewagi nad Summer Gold (Sanzhar Abaev), która w końcówce o pół długości wyprzedziła Kakao Blue (Syimyk Urmatbek Uulu).</span></p><p><span style="color:#0F1410;">W Nagrodzie KOWR zwyciężył, prowadząc od startu do celownika, Nastrój dosiadany przez Sanzhara Abaeva. Podopieczny partynickiego trenera Michała Borkowskiego, reprezentant stajni Junior Farm, pewnie pokonał o dwie i pół długości Sobotnią Noc (Małgorzata Kryszyłowicz), trzecia półtorej długości dalej była Double Me (Bolot Kalysbek Uulu).</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Reggaeton ze stajni Rockey Racing trenowany przez Helenę Vorsilkovą i prowadzony przez Petra Tumę efektownym zwycięstwem w Gonitwie Masiniego – Nagrodzie operatora zakładów wzajemnych Traf – Zakłady Wzajemne Sp. z o.o. podsumował bardzo udany Dzień Województwa Dolnośląskiego na wrocławskich Partynicach. Po ostatnim skoku łatwo oderwał się od pozostałej trójki koni liczących się jeszcze w walce o zwycięstwo i z przewagą pięciu długości nad Jadmirem (Paweł Pałczyński) minął celownik w glorii zwycięzcy. Go Canada (Jan Odlozil) finiszował trzeci jedną i ćwierć długości dalej.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">źródło: WTWK Partynice, foto </span><span style="color:rgb(0,0,0);">Dawid Tomiczek</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Bokserski sędzia z Kobierzyc na Mistrzostwach Europy w Serbii]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1096,bokserski-sedzia-z-kobierzyc-na-mistrzostwach-europy-w-serbii</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1096,bokserski-sedzia-z-kobierzyc-na-mistrzostwach-europy-w-serbii</guid>
            <pubDate>Thu, 15 Oct 2026 15:19:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-bokserski-sedzia-z-kobierzyc-na-mistrzostwach-europy-w-serbii-1792070936.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Z Andrzejem Czerwińskim, międzynarodowym sędzią bokserskim i trenerem klubu Boks Kobierzyce rozmawia Maciej Wełyczko</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Sędziował Pan niedawno na bokserskich Mistrzostwach Europy U19 (European Boxing Championship U19), jakim wyzwaniem jest udział w tak ważnej imprezie?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Tak, były to Mistrzostwa Europy w Boksie. Dla mnie to kolejny ważny krok w karierze sędziowskiej, ponieważ były to moje pierwsze zawody tej rangi. Turniej odbył się w Serbii, w miejscowości Loznica. Było to bardzo duże przedsięwzięcie organizacyjne – pracowało tam 25 sędziów na dwóch ringach. Do rywalizacji zgłosiło się łącznie 154 zawodników reprezentujących 35 krajów. Dla mnie jako sędziego było to również zupełnie nowe doświadczenie ze względu na specyficzny, zamknięty reżim, w jakim funkcjonowaliśmy. Przez cały dzień byliśmy pod ścisłą kontrolą i nie mogliśmy się z nikim kontaktować. Ponadto wszystkie nasze oceny punktowe były rejestrowane przez kamery wraz z dźwiękiem. Towarzyszyły temu duża presja i ogromne ciśnienie, ale dzięki temu zdobyłem bardzo cenne doświadczenie.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Był pan tam jedynym sędzią z Polski?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Tak. Na turnieje rangi mistrzowskiej z każdego kraju delegowany jest tylko jeden sędzia.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/944;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/10/15/785146760-27784979847840175-8993688988696261737-n.jpg" width="2048" height="944"></figure><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Zadam nieco inne pytanie: kto sędziuje sędziów? Jak wygląda ścieżka awansu w świecie jurorów boksu, kto to wszystko ogląda i ocenia?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">To bardzo ciekawa kwestia. Nasza praca jest oceniana przez tak zwanych ewaluatorów. Oddzielnie oceniają oni pracę sędziego ringowego, oddzielnie sędziów punktowych, a niezależnie od tego prowadzona jest jeszcze ocena przez sędziego obserwatora. Mogę tu podać ciekawyprzykład z własnego doświadczenia – podczas jednej z moich pierwszych walk na tym turnieju. Na pięciu sędziów punktowych, jako jedyny wytypowałem odmienny werdykt. Znalazłem się w tak zwanej „jedynce”, co standardowo grozi sankcją, czyli odsunięciem od sędziowania w kolejnym dniu. Natomiast po dokładnej weryfikacji przeprowadzonej przez ewaluatorów oraz sędziego obserwatora okazało się, że to właśnie ja miałem rację. W efekcie, to czterech pozostałych sędziów, którzy inaczej wypunktowali tę walkę, otrzymało sankcje na następny dzień. To pokazuje, że maksymalne skupienie i uważna obserwacja tego, co dzieje się w ringu, są absolutnie kluczowe.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Co jest trudniejsze: sędziowanie na ringu czy praca sędziego punktowego, który obserwuje walkę zza stolika?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Myślę, że to zależy od konkretnego człowieka oraz od samej sytuacji. Kiedy pracujemy na punkty zza stolika, wiele zależy od naszej dyspozycji dnia i poziomu koncentracji – jednego dnia czujemy się w tym lepiej, innego nieco gorzej, a skupienie bywa większe lub mniejsze. Natomiast praca bezpośrednio w ringu jest całkowicie nieprzewidywalna. Tam mogą wydarzyć się sytuacje, z którymi nigdy wcześniej w życiu się nie spotkaliśmy, a które z punktu widzenia regulaminu wydają się wręcz niemożliwe. W ringu na podjęcie właściwej decyzji mamy zaledwie ułamki sekund.&nbsp;</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1600/1066;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/10/15/784507100-27784979304506896-4590758579724791094-n.jpg" width="1600" height="1066"></figure><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Wyobrażam sobie, że sędziowanie w ringu wiąże się z ogromną odpowiedzialnością? Zarówno za uczciwy wynik jak i bezpieczeństwo samych zawodników…</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Tak. To jest bardzo duża odpowiedzialność. Chodzi o to, by przerwać walkę w odpowiednim momencie. To są właśnie te ułamki sekund, w których musimy bezbłędnie wskazać konkretną przyczynę czy wyłapać dany błąd zawodnika. Jeżeli mówimy o meczach ligowych, które odbywają się obecnie w Polsce, to cieszą się one ogromnym zainteresowaniem kibiców. To wręcz niesamowite, jak licznie wypełnione są trybuny. Natomiast my, sędziowie – sam nie wiem, z czego to wynika – często jesteśmy postrzegani przez pryzmat osób, które przeszkadzają w widowisku lub próbują w jakiś sposób wymusić określony werdykt.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Rzeczywistość jest dokładnym przeciwieństwem takich opinii. Naszym nadrzędnym celem jest przede wszystkim dopilnowanie porządku oraz zadbanie o bezpieczeństwo zawodników, tak aby nikt w tym ringu poważnie nie ucierpiał.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Właśnie o to chciałem zapytać. Sędzia ma mnóstwo pracy jeszcze przed pierwszym gongiem: sprawdza zawodników, ich ekwipunek i tak dalej, prawda?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Samo sprawdzenie przed walką jest naprawdę istotne: kontrolujemy właściwy dobór rękawic, ich odpowiednią wagę, zabezpieczenie szczęki, pozostałe akcesoria i tak dalej. Natomiast, tak jak wspomniałem, najważniejsze są te chwile już podczas samego pojedynku, kiedy w ringu trzeba być maksymalnie skupionym na detalach. Musimy w porę wyłapać moment słabości zawodnika – na przykład zauważyć, że jego oczy zaczynają robić się mętne – i w miarę szybko przerwać walkę, chroniąc jego zdrowie.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Jakie ma pan jeszcze ambicje jako sędzia bokserski? Jaką walkę lub jaki turniej chciałby pan najbardziej poprowadzić?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Wiadomo, że każdemu marzą się igrzyska olimpijskie, ale ze względów wiekowych jest to już dla mnie obszar raczej niedostępny. Natomiast bardzo chciałbym poprowadzić jeszcze walki na mistrzostwach świata.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Bardzo dziękuję za rozmowę&nbsp;</strong></span></p><p>foto: Andrzej Czerwiński/facebook</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gmina Kobierzyce. Kultura, metropolia i plany dla mieszkańców]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1095,gmina-kobierzyce-kultura-metropolia-i-plany-dla-mieszkancow</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1095,gmina-kobierzyce-kultura-metropolia-i-plany-dla-mieszkancow</guid>
            <pubDate>Mon, 05 Oct 2026 21:11:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-gmina-kobierzyce-kultura-metropolia-i-plany-dla-mieszkancow-1791227589.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Z Piotrem Kopciem, Wójtem Gminy Kobierzyce rozmawia Maciej Wełyczko</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Konkurs na projekt Centrum Kultury w Wysokiej cieszył się dużym zainteresowaniem zarówno architektów, jak i mieszkańców. Jakiego rodzaju obiekt kultury powstanie w Wysokiej?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">W Wysokiej powstanie nowoczesne centrum kultury, choć dla mnie osobiście ma to być przede wszystkim miejsce integracji społecznej. Oczywiście, formalnie będzie to filia Kobierzyckiego Ośrodka Kultury. Zależy mi jednak na tym, aby była to przestrzeń dedykowana mieszkańcom Wysokiej, a co najważniejsze: przez nich współtworzona, a wręcz tworzona od podstaw. Podobne rozwiązania z powodzeniem funkcjonują we Wrocławiu – mam na myśli Centra Aktywności Lokalnej, czyli tzw. CAL-e. Uważam, że właśnie w tym duchu powinniśmy rozwijać ten obiekt. Rzecz jasna wymaga to dużego zaangażowania ze strony samych mieszkańców, być może jakiegoś lokalnego stowarzyszenia czy fundacji.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Jakie konkretnie zajęcia mogłyby się tam odbywać?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Obiekt ma łączyć w sobie wiele funkcji. Z jednej strony znajdzie się tam świetlica – trudno wprawdzie mówić o klasycznej „świetlicy wiejskiej” w miejscowości o charakterze podmiejskim, ale przyjmijmy to dobrze znane określenie. Z drugiej strony, zaplanowano salę koncertową oraz kameralne sale dedykowane mniejszym grupom. W godzinach popołudniowych widzę tam przestrzeń na pełen wachlarz aktywności, na wzór wrocławskich CAL-ów i Młodzieżowych Domów Kultury: naukę gry na instrumentach, lektoraty językowe, spotkania rozmaitych stowarzyszeń, a być może także nowo powstałego Koła Gospodyń Wiejskich. Równie istotna jest dla mnie funkcja dzienna. Chciałbym, aby w ciągu dnia funkcjonował tam otwarty <i>open space</i> z szybkim łączem internetowym oraz małą kawiarnią – prawdopodobnie oddaną w ajencję – serwującą dobrą kawę i ciastko. Chodzi o to, aby osoby pracujące zdalnie lub chcące spotkać się z kontrahentami w kameralnej, przyjemnej atmosferze, mogły skorzystać z takiej przestrzeni na miejscu, bez konieczności dojeżdżania do Wrocławia.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Podsumowując – Centrum Kultury ma tętnić życiem przez cały dzień?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Taki jest nasz cel. Pamiętajmy, że mówimy o inwestycji wartej kilkadziesiąt milionów złotych. To nie jest format tradycyjnej wiejskiej świetlicy – skalę wydatków można porównać raczej do budowy części szkoły. Szacowany koszt to około 30 milionów złotych, co stanowi bardzo poważne przedsięwzięcie finansowe. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której taki obiekt stałby zamknięty i czekał dopiero na godzinę siedemnastą.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Zaskoczyła Pana tak duża ilość projektów konkursowych?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Przyznam, że<strong>&nbsp;</strong>tak, odzew był ogromny. Na wstępnym etapie wpłynęło ponad sto zgłoszeń od zainteresowanych podmiotów, a ostatecznie złożono 38 gotowych prac konkursowych. Sąd konkursowy wyłonił nagrodzoną piątkę: przyznano dwa wyróżnienia oraz trzy nagrody główne. Pierwszą nagrodę zdobyła pracownia architektoniczna z Krakowa. To dla nas nowy partner, nie mieliśmy jeszcze okazji ze sobą współpracować. Mam nadzieję, że po krótkich negocjacjach podpiszemy z nimi umowę na wykonanie właściwego projektu budowlanego.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>W którym miejscu powstanie budynek?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Inwestycja zlokalizowana jest w północnej części Wysokiej. Patrząc z perspektywy budowanej WOW (Wschodniej Obwodnicy Wrocławia – red.) która przecina naszą miejscowość, będzie to obszar po jej północnej stronie, czyli powyżej szkoły, w stronę Wrocławia.&nbsp;&nbsp;Pozyskaliśmy tam na ten cel działkę od Skarbu Państwa o powierzchni około 70 arów. Jednym z kluczowych wymogów konkursowych było harmonijne wkomponowanie bryły w otaczającą architekturę, ponieważ w sąsiedztwie dominuje zabudowa mieszkaniowa. Obiekt musi współgrać z otoczeniem. W naszej ocenie koncepcje nagrodzone pierwszym i trzecim miejscem doskonale spełniają ten warunek – praca z drugiego miejsca architektonicznie dość mocno odbiegała od charakteru tej okolicy. Oczywiście, na etapie konkursu widzimy jedynie ogólne zarysy, a pełen obraz wyłoni się w trakcie realizacji.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Sądząc z konkursowych rysunków i wizualizacji, będzie to element bardzo nowoczesnej architektury. Kiedy można spodziewać się zakończenia budowy?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Zdecydowanie tak – nowoczesnej, świetnie wyeksponowanej i łączącej wiele ról. Co ważne, projekt otwiera się także na przestrzeń zewnętrzną: zaplanowano wejście poprowadzone przez zieleń i swoisty ogród. Zobaczymy, jak to wyjdzie w praktyce. Zwykle mieszkańcy zaczynają mocniej interesować się inwestycją w momencie wbicia pierwszej łopaty, ale ci, którzy zapoznali się z nagrodzonymi koncepcjami, w większości podzielali werdykt sądu konkursowego – zwycięska praca zebrała zdecydowanie najwięcej pochwał.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Jeśli chodzi o harmonogram: proces projektowania zajmie około półtora roku. Następnie czeka nas procedura przetargowa – przy braku odwołań, to około pół roku – oraz sama budowa, szacowana na dwa lata. Po zsumowaniu tych etapów realny horyzont czasowy to około czterech lat.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#1F1F1F;"><strong>We Wrocławiu odbyła się niedawno duża konferencja gmin współpracujących w ramach Stowarzyszenia Aglomeracja Wrocławska</strong>. <strong>Jak dziś wygląda współpraca metropolitalna i w jakim kierunku powinna zmierzać?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Oceniam tę współpracę jako dobrą. Od pewnego czasu Wrocław postrzega ościenne gminy jako partnerów, a i same gminy nie patrzą już na siebie wyłącznie przez pryzmat rywalizacji. Oczywiście zdrowa konkurencja gdzieś z tyłu głowy zawsze istnieje, ale dziś dominuje podejście kooperacyjne. Kluczowym celem pozostaje dedykowana ustawa metropolitalna. Ma ona wymiar bardzo pragmatyczny – budżetowy. Gdyby taka ustawa weszła w życie, zyskalibyśmy ustawowy udział w dochodach podatkowych państwa z przeznaczeniem na zadania metropolitalne. Środki te pozwoliłyby chociażby na zorganizowanie znacznie sprawniejszego transportu zbiorowego w całym obszarze. Zobaczymy, jaki kształt przybiorą ostateczne przepisy i czy doczekamy się regulacji dedykowanych Wrocławiowi. Pamiętajmy, że jedyną formalnie działającą metropolią jest obecnie Górnośląska. Kolejnym ośrodkiem zmierzającym w tym kierunku jest Trójmiasto, które zyskało już stosowne uznanie i dokumenty rządowe. My również mamy na to nadzieję, bo ośrodków miejskich w Polsce zdolnych pełnić rolę kół zamachowych metropolii jest co najmniej kilka.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>W czym realnie pomogłaby taka ustawa?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Poza wspomnianymi, dodatkowymi funduszami, które stanowią fundament, ustawa ułatwiłaby sformalizowane współdziałanie. Dzisiaj współpraca również jest możliwa i funkcjonuje na bazie porozumień międzygminnych, struktur Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT) czy wspólnych stowarzyszeń. Zrzeszamy się celowo, by budować trasy rowerowe czy realizować zadania infrastrukturalne współfinansowane z funduszy unijnych. Ustawa nadałaby temu jednak trwałe ramy instytucjonalne. Kilkanaście lat temu, za czasów poprzednich włodarzy w regionie, dominował opór. Pamiętam z czasów, gdy byłem zastępcą, że wójtowie obawiali się utraty niezależności czy ograniczenia kompetencji. Dzisiaj ja, jak i zdecydowana większość samorządowców, patrzymy na to zupełnie inaczej – jak na szansę rozwojową. Wszyscy mieszkamy w jednym regionie. To, że należymy do różnych gmin, jest faktem administracyjnym, ale ustawa metropolitalna nikomu niczego nie odbiera; ona poszerza możliwości. Oczywiście przy dużym mieście naturalnym liderem zawsze pozostanie metropolia centralna, ale wypracowujemy mechanizmy gwarantujące, że głos mniejszych gmin będzie realnie wysłuchany i widoczny. W ZIT-ach wypracowaliśmy na przykład kulturę głosowania odwróconego: pytamy, czy ktoś jest przeciw, bo w 99% przypadków wszyscy jesteśmy zgodni.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Na współdziałaniu korzystają wszyscy, zadania te opierają się na efekcie synergii. Dobre rezultaty przynosi chociażby Stowarzyszenie Aglomeracji Wrocławskiej, w którym aktywnie uczestniczymy. Mamy tam m.in. fundusz solidarnościowy, do którego gminy odprowadzają składki, a te wracają później w formie dofinansowania inwestycji. Realizujemy też projekty zintegrowane, jak Karta Aglomeracyjna otwierająca dostęp do wielu ciekawych miejsc, we Wrocławiu i nie tylko. Warto też pamiętać o sytuacjach kryzysowych – podczas powodzi czy pandemii COVID-19 to właśnie aglomeracja okazała się katalizatorem sprawnych działań. Duża w tym zasługa otwartego podejścia obecnego prezydenta Wrocławia, Jacka Sutryka, który bardzo pozytywnie wspiera partnerskie relacje z gminami.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>W założeniach budżetu państwa planowane są spore modyfikacje w podatku dochodowym od osób prawnych (CIT), zwłaszcza dotyczące największych podmiotów. Czy wpłynie to na dochody gminy?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Każda zmiana w CIT wpływa na finanse gminy. Gminy partycypują zarówno w podatku PIT, jak i CIT. Ze względu na dużą liczbę przedsiębiorstw zarejestrowanych i działających na naszym terenie, dochody z CIT-u odgrywają w Kobierzycach fundamentalną rolę.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Wokół tych wpływów toczy się zresztą stała dyskusja. O ile wpływy z PIT-u można dość precyzyjnie prognozować z roku na rok – w oparciu o dynamikę demograficzną i liczbę mieszkańców w gminie – o tyle z podatkiem CIT jest zupełnie inaczej. Nasz udział w CIT bazuje na zyskach wypracowanych przez firmy dwa lata wstecz. W efekcie w bieżącym budżecie odnotowaliśmy zauważalny spadek dochodów z tego tytułu w porównaniu do danych sprzed dwóch lat.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Z czego to wynikało? Firmy odnotowały gorsze wyniki finansowe?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Najprawdopodobniej firmy były mniej rentowne, co wskazuje na okresowe spowolnienie lub kryzys w branżach reprezentowanych przez podmioty inwestujące w naszej Gminie. Dochód ten jest bowiem przypisywany lokalnie, a nie ogólnokrajowo. Dla nas każda zmiana wskaźników in plus ma ogromne znaczenie, ponieważ samorządy w całym kraju borykają się z niedoborem środków na bieżące utrzymanie i niezbędne inwestycje. Gmina Kobierzyce znajduje się w nieco innej sytuacji dzięki specyfice lokalnego rynku. Otrzymujemy znaczące wpływy z podatku od nieruchomości. Często słyszy się pytania: „po co nam tyle tych hal magazynowych?”. Otóż właśnie te obiekty generują podatek od nieruchomości, który w pełnej kwocie – stu procentach – zasila wyłącznie budżet gminy. To z tych środków finansujemy budowę domów kultury, dróg, sieci ścieżek rowerowych czy szkół.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>I ten podatek zapewne łatwiej wyliczyć i prognozować?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Tak, jest w pełni przewidywalny, gdyż nalicza się go od metra kwadratowego powierzchni. Każda nowo wybudowana hala magazynowa czy produkcyjna oznacza kolejne, stabilne wpływy do gminnej kasy.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>W Gminie Kobierzyce wystartował program wsparcia psychologiczno-psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży i widać, że raczej cieszy się sporym zainteresowaniem. Jak ocenia Pan początek jego start?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Informacje zwrotne są bardzo budujące. Podmiot, który wygrał przetarg na realizację tego zadania, dysponuje zespołem wysoce wykwalifikowanych specjalistów – trenerów i psychologów, którzy mają świetne podejście i potrafią nawiązać kontakt z młodymi ludźmi.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Zorganizowano również warsztaty dla rodziców?&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Tak, to bardzo ważny element. Dużym atutem okazała się także lokalizacja. Nie narzucaliśmy jej w warunkach zamówienia, bo nie dysponowaliśmy odpowiednim lokalem, ale ostatecznie punkt znalazł się w bardzo dogodnym miejscu: tuż przy północnej granicy Gminy, formalnie po stronie Wrocławia, zaraz za salonem BMW, w bliskim sąsiedztwie przystanków komunikacji i przystanku kolejowego Wrocław Partynice.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">To optymalne rozwiązanie pod kątem dyskrecji. Od początku zależało nam, aby poradnia nie mieściła się w szkole. W środowisku szkolnym pójście do gabinetu bywa stygmatyzujące – od razu pojawiają się komentarze, że ktoś „ma problem”. Tutaj młodzież i rodzice mogą uzyskać profesjonalne wsparcie w komfortowych, sprzyjających warunkach i przy zachowaniu pełnej anonimowości. Program do końca roku ma charakter pilotażowy, a wkrótce ogłosimy kolejne postępowanie. W przetargu zastosowaliśmy zasadę dopuszczenia placówek w promieniu do 2 kilometrów od granic Gminy, by zapobiec monopolowi i zapewnić konkurencyjność.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Z wielkim zainteresowanie mieszkańców, tym razem starszych spotkał się również program umożliwiający bezpłatny dostęp do rehabilitacji. Czy on również będzie kontynuowany?</strong>&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Zdecydowanie tak. W konkursie ofert na rehabilitację mógł wystartować każdy uprawniony podmiot, ostatecznie wygrał nasz lokalny NZOZ „Twój Lekarz”. Pakiet przewidziany dla 500 pacjentów w wieku 50+ wyczerpał się błyskawicznie, co dowodzi ogromnego zapotrzebowania. Świadczenia gwarantowane w ramach NFZ są dalece niewystarczające, a sprawność ruchowa jest przecież kluczowa dla każdego. Nie chodzi tu wyłącznie o rekonwalescencję po wypadkach czy ciężkich urazach – takich przypadków na szczęście nie ma aż tak wiele – ale o codzienne dolegliwości układu ruchu pojawiające się z wiekiem. Naszym celem jest pomoc rehabilitacyjna, która pozwala uniknąć leczenia farmakologicznego lub zabiegów operacyjnych.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Czy mieszkańcy wybrali już gwiazdę przyszłorocznych Dożynek Gminnych w Kobierzycach?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Głosowanie powszechne zostało właśnie rozstrzygnięte, wyraźną różnicą głosów mieszkańcy wskazali na zespół BAJM, którego szerzej przedstawiać chyba nie muszę nikomu. To od dekad jedna z największych gwiazd polskiej estrady.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Wybór mieszkańców nie oznacza jeszcze pewności, jeśli chodzi o sam występ – umowa i wszystkie sprawy techniczne muszą zostać dopięte przez organizatora Dożynek, Kobierzycki Ośrodek Kultury. Jestem jednak w tej sprawie dobrej myśli. Chciałbym przy tej okazji wyjaśnić pewną kwestię, bo często spotykamy się z pytaniami w tej sprawie: nie każdy artysta w Polsce jest zainteresowany występami na imprezach dożynkowych. Część wykonawców w tym terminie ma już zajęte kalendarze, a na część po prostu nas nie stać. Przykładowo Dawid Podsiadło zapełnia dziś całe stadiony i z oczywistych względów nie koncertuje na wydarzeniach plenerowych tego typu.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Wybieramy zatem spośród szerokiej grupy dostępnych artystów i już po raz trzeci oddajemy ten wybór mieszkańcom. Mogę również zdradzić, ze swojego wyboru na sobotni wieczór dokonała już Młodzieżowa Rada Gminy. Wskazali prawdziwą legendę polskiej sceny hip-hopowej – zespół Paktofonika. Także w tym przypadku mam nadzieję, że formalności dobiegną końca, podpiszemy kontrakt i Paktofonika zagra w Kobierzycach w dożynkową sobotę. Towarzyszyć im będą artyści uzupełniający, którzy nierzadko tworzą równie rewelacyjny klimat. &nbsp;Od trzech lat sobota dożynkowa cieszy się znakomitą frekwencją młodzieży. Dwa lata temu, mimo niesprzyjającej aury, na zabawie z DJ-em bawiły się setki, jeśli nie tysiące młodych ludzi; w minionym roku dopisała również pogoda. W kolejnej edycji ponownie postawimy na czołówkę polskich DJ-ów. A co do niedzielnej gwiazdy wieczoru – liczę na dobre, klasyczne widowisko.&nbsp;</span></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[W Gminie Kobierzyce koszykówka łączy pokolenia]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1094,w-gminie-kobierzyce-koszykowka-laczy-pokolenia</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1094,w-gminie-kobierzyce-koszykowka-laczy-pokolenia</guid>
            <pubDate>Mon, 05 Oct 2026 21:03:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-w-gminie-kobierzyce-koszykowka-laczy-pokolenia-1791227335.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rozmawiamy z Karolem Jaśko, trenerem i koordynatorem sekcji Basket KOSiR Kobierzyce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Za nami gorący okres letni. Co w trakcie wakacji działo się na koszykarskich parkietach Gminy Kobierzyce?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Działo się naprawdę sporo! Mamy w gminie fantastyczną infrastrukturę i tyle nowoczesnych boisk zewnętrznych, że aż żal byłoby z nich nie skorzystać. Postawiliśmy na streetball, czyli koszykówkę na świeżym powietrzu. Co ważne, nie ograniczaliśmy się wyłącznie do klasycznej formuły 3 na 3, z którą basket uliczny jest powszechnie utożsamiany – graliśmy we wszelkich konfiguracjach, od trzech na trzech aż po pełne składy pięciu na pięciu.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Były to zajęcia całkowicie bezpłatne i otwarte, więc nikt nie musiał być wcześniej formalnym członkiem sekcji Basket KOSiR, aby wejść na boisko. Ogromnie ucieszył mnie widok wielu maluszków i bardzo młodych ludzi, którzy przyszli spróbować swoich sił, zakochali się w tej dyscyplinie i zostali z nami na stałe. Z drugiej strony nie brakowało adeptów grających już w regularnych klubach, którzy chętnie do nas dołączali. Dzieliliśmy uczestników na odpowiednie segmenty treningowe i po prostu graliśmy, szlifując warsztat. Równolegle przeprowadziliśmy dwa duże halowe projekty pod nazwą Basket KOSiR Skills. To były intensywne, dwugodzinne campy, podczas których połączyliśmy specjalistyczny trening motoryczno-techniczny, elementy rywalizacji, pełnowymiarowy mecz oraz wręczenie pucharów i nagród.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Wspomniał Pan o maluszkach. O jakiej grupie wiekowej dokładnie mówimy?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Mówimy o dzieciach zaledwie pięcioletnich. Już w ubiegłym sezonie byliśmy swoistym fenomenem na mapie Gminy, wprowadzając do gier zespołowych sześciolatków, co przyniosło świetne rezultaty. Przez cały ubiegły rok przygotowywałem rodziców do kolejnego kroku, zapowiadając, że od września otworzymy drzwi dla roczników pięcioletnich. I to się właśnie dzieje.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Wystartowaliśmy w Kobierzycach, a pierwszego października ruszamy z identyczną grupą w Wysokiej. Zainteresowanie przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Dzieci w wieku 5–7 lat zgłasza się mnóstwo. Sama grupa Basketmania w Kobierzycach liczy już 36 osób, a lista wciąż nie jest zamknięta. W Wysokiej skład jeszcze się krystalizuje, ale już teraz widać ogromną frekwencję. To pokazuje, że głód sportu – nie tylko samej koszykówki, ale ogólnej aktywności fizycznej wśród najmłodszych – jest gigantyczny. Uważam to za zjawisko ogromnie pozytywne, choć od razu pragnę przestrzec przed myśleniem w kategoriach: „idziemy na trening, więc od razu szykujemy się na walkę o złote medale”.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3000/4000;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/10/05/15-kosz6.jpg" width="3000" height="4000"></figure><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Wielu rodzicom pięciolatka może zapalić się lampka ostrzegawcza: czy to nie za wcześnie? Czy maluch nie jest za mały na regularny trening?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Chciałbym, aby ta lampka nie ostrzegała na czerwono, lecz w kolorze pomarańczowym lub zielonym – jako symbol nadziei. Na tym etapie rozwoju dziecka, koszykówka to przede wszystkim beztroska zabawa, nauka dyscypliny poprzez ruch i wartościowy czas spędzony z rówieśnikami. Nierzadko w zajęcia włączamy samych rodziców, dzięki czemu te półtorej godziny staje się niezwykle cennym, wspólnym doświadczeniem.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Dziecko nie może czuć najmniejszej presji ani presji wyniku. Jego jedynym „obowiązkiem” jest czerpanie czystej frajdy i stopniowe oswajanie się ze sportem. Korzyści są bezdyskusyjne: zdrowie, sprawność ogólna oraz trenerska wiara w to, że być może po tym parkiecie biega przyszły reprezentant Polski na miarę Mateusza Ponitki. Oczywiście bez wmawiania dzieciom na siłę, że muszą natychmiast stać się kolejnym Ponitką czy Aleksandrem Balcerowskim. Moim celem jest zarażenie ich miłością do koszykówki, robienie tego z pełnym sercem i wprowadzenie najmłodszych w ten świat z maksymalną empatią.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>W jaki sposób rodzice mogą zapisać swoje pociechy na te zajęcia?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Najprościej bezpośrednio u mnie – bez problemu można znaleźć kontakt do mnie w mediach społecznościowych lub skontaktować się telefonicznie. Zapisy koordynuje również Kobierzycki Ośrodek Sportu i Rekreacji, który jest głównym organizatorem naszych struktur i od lat na najwyższym poziomie dba o bazę treningową oraz organizację spotkań.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Czy za udział w tych treningach pobierane są opłaty?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Nie, to w stu procentach bezpłatne zajęcia dla dzieci i warto to wyraźnie podkreślić. Poza samymi treningami uczestnicy mają zapewniony udział w turniejach oraz nagrody rzeczowe, nie ponosząc żadnych kosztów. Wystarczy po prostu założyć zmienne obuwie sportowe, mocno zawiązać sznurówki i przyjść na parkiet.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Na kobierzyckiej Hali Sportowo Widowiskowej im. Adama Wójcika spotkać można również często seniorów. Czy ta sekcja nadal się rozwija?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Oczywiście! Kiedy zaczynam mówić o naszych seniorach, uśmiech sam ciśnie mi się na usta… Korzystając z okazji, z całego serca pozdrawiam panów oraz jedyną panią w naszym składzie – jesteście niesamowitą ekipą. Nazywam tę grupę seniorską, choć rozpiętość wieku jest spora: trenują z nami dwudziestolatkowie, ale fundament stanowią osoby w przedziale 40+ i 50+. To wspaniałe, że dorośli ludzie po wyczerpującym dniu pracy przychodzą na salę dwa razy w tygodniu i zostawiają na parkiecie całe serce. W poniedziałki i środy o godzinie 19:30 hala w Kobierzycach zamienia się w nasze prywatne NBA. Każdy z tych graczy za młodu marzył, by być Michaelem Jordanem czy Garym Paytonem, a dziś realizujemy te pasje na własnych zasadach. Co najważniejsze: to nie jest żadne „lelum polelum” czy leniwe odbijanie piłki bez zaangażowania. Tam jest pot, wola walki i prawdziwy ogień. Często jest też tak też że tata najpierw przyprowadza swoją pociechę na zajęcia maluchów, a o 19:30 sam zakłada strój i melduje się do gry w zespole dorosłych. Bardzo im za to dziękuję, również za pośrednictwem „Gazety Sąsiedzkiej”!</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3000/4000;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/10/05/15-kosz5.jpg" width="3000" height="4000"></figure><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Na co dzień ci zawodnicy reprezentują pewnie różne grupy zawodowe i społeczne?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Zupełnie różne światy i zawody. Patrząc na nas z boku, nikt by nie zgadł, że ten zawodnik jest wziętym adwokatem, drugi kierownikiem dużej budowy, a trzeci cenionym architektem. W szatni te etykiety przestają istnieć. Wszyscy stajemy się po prostu koszykarzami i dokładnie tak ich traktuję. Atmosfera w zespole jest wspaniała. Ta grupa wyszła daleko poza ramy samego sportu – zbudowaliśmy głębokie, męskie przyjaźnie, zintegrowały się całe nasze rodziny, a nasze dzieci bawią się razem. Wartość społeczna amatorskiego sportu w takim wydaniu jest nie do przecenienia.Tradycją stał się nasz doroczny „Grill Basket”. Zamykamy nim sezon: najpierw rozgrywamy twardy mecz, później zawodnicy dzielnie wysłuchują mojej przemowy podsumowującej, po czym rozdajemy nagrody – choć muszę przyznać, że moi podopieczni także potrafią zaskoczyć trenera świetnym upominkiem. Całość kończymy wspólnym biesiadowaniem z rodzinami przy grillu, gdzie godzinami rozmawiamy o koszykówce i o życiu.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Uporządkujmy zatem strukturę szkoleniową Basket KOSiR na bieżący sezon. Jak wygląda podział na grupy wiekowe?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Piramidę otwiera Basketmania dla roczników 5–9 lat, prowadzona w Kobierzycach oraz w Wysokiej. Ze względu na naturalne różnice motoryczne dzieci są podzielone na dwie grupy: maluchy w wieku 5–7 lat trenują razem, natomiast roczniki 8–9 mają dedykowany, osobny blok. W ramach Basketmanii funkcjonuje również grupa dziewczynek, która docelowo wyodrębni się w całkowicie samodzielny team – Basket Girls KOSiR Team. To dla nas powód do dumy, bo zebrała się wspaniała grupa młodych zawodniczek, które w każdy trening wkładają niewiarygodnie dużo serca i zapału. Mówię to z pełnym przekonaniem: postawa i sumienność tych dziewczynek to wzór do naśladowania dla wszystkich grup młodzieżowych w regionie. Będziemy tę drużynę konsekwentnie rozwijać, dbając o to, by wkrótce zyskała pełną autonomię. Kolejny poziom to minikoszykówka, czyli kategoria wiekowa 10–12 lat, działająca równolegle w Kobierzycach i w Bielanach Wrocławskich. Pełny grafik dostępny jest w sieci oraz bezpośrednio u mnie. Najstarszą grupą młodzieżową w tym sezonie są młodzicy w wieku 13–15 lat. Świadomie postawiliśmy na odmłodzenie podstawy piramidy, koncentrując siły na naborach najmłodszych dzieci, gdzie zapotrzebowanie jest największe. Naturalną koleją rzeczy ta młodzież za rok lub dwa dojrzeje i utworzy zespół juniorski.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Na jakie wydarzenia i turnieje możemy liczyć w nadchodzących miesiącach?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Naszym flagowym projektem pozostaje KOSiR Basket Liga – prawdziwe, całodniowe święto koszykówki. Od rana do późnego wieczora hala tętni życiem: zaczynamy od gier pokazowych najmłodszych, przez mecze starszych kategorii, aż po emocjonujący mecz z udziałem rodziców. Wydarzeniu towarzyszy profesjonalna oprawa, prezentacja składów oraz konkursy z nagrodami dla zawodników i kibiców. Poza tym kładziemy ogromny nacisk na rywalizację meczową. Jako sekcja chcemy grać jak najwięcej. Planujemy regularne sparingi, mecze towarzyskie oraz wyjazdy na turnieje zewnętrzne. Boisko weryfikuje wszystko, dlatego zależy mi, aby nasi zawodnicy rozwijali się nie tylko na treningach, ale przede wszystkim w twardych warunkach meczowych.</span></p><p><span style="color:#1F1F1F;"><strong>Czego życzyć sekcji na progu nowego sezonu i jakie przesłanie chciałby Pan skierować do naszych czytelników?</strong></span></p><p><span style="color:#1F1F1F;">Chciałbym po prostu zaprosić każdego na treningi Basket KOSiR Kobierzyce – bez względu na metrykę czy aktualne umiejętności z piłką w ręku. Liczą się wyłącznie szczere chęci, serce i zaangażowanie. Reszta przyjdzie wraz z pracą na parkiecie i budowaniem wiary we własne możliwości. Naszą misją jest obudzenie wewnętrznej motywacji, która poprowadzi tych ludzi przez całe życie. W tym sezonie, obok naszego tradycyjnego okrzyku „Basket go!”, wchodzimy na parkiet z hasłem: „We are basketball! Basket KOSiR Kobierzyce: We are basketball!”. Drzwi naszej hali są otwarte dla każdego.</span></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ostatnie pożegnanie Stanisław Szelca. Poruszające wspomnienia i brawa dla zmarłego artysty]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1092,ostatnie-pozegnanie-stanislaw-szelca-poruszajace-wspomnienia-i-brawa-dla-zmarlego-artysty</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1092,ostatnie-pozegnanie-stanislaw-szelca-poruszajace-wspomnienia-i-brawa-dla-zmarlego-artysty</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 09:55:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-ostatnie-pozegnanie-stanislaw-szelca-poruszajace-wspomnienia-i-brawa-dla-zmarlego-artysty-1790669690.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Stanisław Szelc, znakomity wrocławski aktor, satyryk i animator kultury został pochowany w poniedziałek, 28 września 2026 na Cmentarzu Grabiszyńskich. W uroczystości pogrzebowej udział wzięli wrocławs</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Stanisław Szelc, znakomity wrocławski aktor, satyryk i animator kultury został pochowany w poniedziałek, 28 września 2026 na Cmentarzu Grabiszyńskich. W uroczystości pogrzebowej udział wzięli wrocławscy aktorzy, artyści, delegacja Rady Miejskiej, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk oraz wielu zwykłych Wrocławian, wielbicieli nieśmiertelnych kreacji Stanisława Szelca w Kabarecie Elita i Studiu 202. Kondukt żałobny maszerował przy dźwiękach cygańskiej kapeli – było to jedno z ostatnich życzeń Stanisława Szelca, miłośnika i stałego bywalca mieszczącej się do niedawna w rynku kawiarni "Literatka".&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1320;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/29/pogrzeb-5.jpg" width="1980" height="1320"></figure><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1320;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/29/pogrzeb-4.jpg" width="1980" height="1320"></figure><p>Zmarłego wspominali jego przyjaciele i współpracownicy z Teatru Kalambur i Studia 202, m.in. Jerzy Skoczylas.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1320;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/29/pogrzeb-7.jpg" width="1980" height="1320"></figure><p>Ceremonii złożenia urny towarzyszyły wspomnienia trójki dzieci Stanisława Szelca.&nbsp;</p><p>– Mottem taty w trudnych i tragicznych chwilach był cytat z grupy Queen – show must go on, wspominał Jędrzej Szelc.&nbsp;</p><p><span style="color:rgb(35,35,35);">Olga Szelc: mój tato kochał ludzi i kochał życie. Chciałby byśmy często się śmiali i byli dla siebie życzliwi. Zapamiętajcie go uśmiechniętego.</span></p><p><span style="color:rgb(35,35,35);">Na prośbę Jagody Szelc, zmarłego artystę pożegnano długimi, rzęsistymi brawami.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1320;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/29/pogrzeb-9.jpg" width="1980" height="1320"></figure><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1320;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/29/pogrzeb-2.jpg" width="1980" height="1320"></figure><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1320;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/29/pogrzeb-6.jpg" width="1980" height="1320"></figure><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Najnowsze wydanie Sąsiedzkiej w wersji elektronicznej]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1091,najnowsze-wydanie-sasiedzkiej-w-wersji-elektronicznej</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1091,najnowsze-wydanie-sasiedzkiej-w-wersji-elektronicznej</guid>
            <pubDate>Fri, 25 Sep 2026 15:25:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-najnowsze-wydanie-sasiedzkiej-w-wersji-elektronicznej-1790342942.png" type="image/png" medium="image" /><description>Aktualne wydanie pobrać można bezpłatnie z linku poniżej [w formacie Adobe PDF]&amp;nbsp;</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Aktualne wydanie pobrać można bezpłatnie z linku poniżej [w formacie Adobe PDF]</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zmarł Stanisław Szelc. Legendarny wrocławski aktor, satyryk i autor miał 84 lata]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1090,zmarl-stanislaw-szelc-legendarny-wroclawski-aktor-satyryk-i-autor-mial-84-lata</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1090,zmarl-stanislaw-szelc-legendarny-wroclawski-aktor-satyryk-i-autor-mial-84-lata</guid>
            <pubDate>Mon, 21 Sep 2026 12:34:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-zmarl-stanislaw-szelc-legendarny-wroclawski-aktor-satyryk-i-autor-mial-84-lata-1789988319.png" type="image/png" medium="image" /><description>Studio 202, Kabaret Elita, Teatr Kalambur, audycje satyryczne z cyklu &quot;Z pamiętnika młodej lekarki&quot; i &quot;Rycerze Trzej&quot;, to tylko niektóre z artystycznych kreacji Stanisława Szelca.&amp;nbsp;Aktor urodził s</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Studio 202, Kabaret Elita, Teatr Kalambur, audycje satyryczne z cyklu "Z pamiętnika młodej lekarki" i "Rycerze Trzej", to tylko niektóre z artystycznych kreacji Stanisława Szelca.&nbsp;<br>Aktor urodził się w trakcie wojny (1942) w Kazachstanie, jak sam opowiadał wielokrotnie, podawana zwykle w mediach data urodzin, 1 stycznia 1943 nie jest prawdziwa. Znajdująca się w trudnym położeniu, w czasie zesłania i wojennej tułaczki mama przyszłego aktora postanowiła podać sowieckim urzędnikom nieco "odmładzającą" datę urodzenia – spodziewała się, że wojna może potrwać jeszcze bardzo długo. W powojennym Wrocławiu ukończył polonistykę i, eksternistycznie aktorstwo. Był jednym z czołowych aktorów Teatru Kalambur w najlepszym okresie jego istnienia.&nbsp;</p><p>W 2009 został oznaczony Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" oraz srebrną i złotą Odznaką Honorową Wrocławia.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tor Partynice. Pięć trafień trenera Łukasza Sucha, cztery – dżokeja Kamila Grzybowskiego]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1089,tor-partynice-piec-trafien-trenera-lukasza-sucha-cztery-dzokeja-kamila-grzybowskiego</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1089,tor-partynice-piec-trafien-trenera-lukasza-sucha-cztery-dzokeja-kamila-grzybowskiego</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 20:50:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-tor-partynice-piec-trafien-trenera-lukasza-sucha-cztery-dzokeja-kamila-grzybowskiego-1789325491.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rozpoczęły niedzielny mityng dwuletnie konie pełnej krwi angielskiej, których sześciokonną stawkę poprowadziła Lady Crown (Stefano Mura). Blisko trzymała się Winajarka dosiadana przez Kamila Grzybowsk</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#0F1410;">Rozpoczęły niedzielny mityng dwuletnie konie pełnej krwi angielskiej, których sześciokonną stawkę poprowadziła Lady Crown (Stefano Mura). Blisko trzymała się Winajarka dosiadana przez Kamila Grzybowskiego i te dwie klacze między sobą rozstrzygnęły walkę o prymat. Winajarka trenowana przez Łukasza Sucha na Partynicach miała na końcowych metrach więcej szybkości niż rywalka i reprezentantka stajni Pegaz zwycięstwem ozdobiła swój debiutancki występ. Na trzecie miejsce za pokonaną o pół długości Lady Crown finiszował Moon Buster (Konrad Mazur), ale już ze stratą czterech i pół długości.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">W następnej gonitwie spotkały się dwulatki wyhodowane w Polsce. Tutaj również w dystans ruszyła szóstka koni, spośród których najszybciej z boksu maszyny startowej wyszła Mandragora. Dosiadana przez Konrada Mazura reprezentantka stajni Joanna Zalewska&nbsp; trenowana we Wrocławiu przez Michała Borkowskiego nie oddała już czołowej pozycji do celownika. Próbujący gonić Kontradmirał (Stefano Mura) stracił do zwyciężczyni cztery długości, a półtorej długości za nim na trzecie miejsce finiszował w końcówce Nastrój (Sanzhar Abaev).</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Darley pod Karoliną Kamińską efektownie finiszowała w Nagrodzie KOWR i partynicki trener Łukasz Such mógł cieszyć się z drugiego zwycięstwa. Przedstawicielka stajni SK Wiśnicz II stoczyła o nie walkę z Pustynną Monetą (Stefano Mura), która&nbsp; przy wyjściu na końcową prostą sporo zyskała przy kanacie i próbowała ucieczki. Darley wyszyła z zakrętu szerzej, ale zdążyła się na tyle rozpędzić, by na celownik wpaść jedną i ćwierć długości przed rywalką, za którą w odstępie jednej i trzech czwartych długości przybiegł galopujący od początku w czołówce Pierre (Kamil Grzybowski).</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Zuzanna Mosoń dosiadająca Marleya w dość niecodzienny sposób rozegrała – i wygrała – pierwszą z dwóch gonitw uczniowskich w programie. Początkowo utrzymywała trzecią pozycję w stawce prowadzonej z przewagą przez Karakala (Anna Dąbrowska). W zakręcie odpadła na piąte miejsce i zaczęła coraz więcej tracić do lidera. Ale po wyjściu z zakrętu Marley nagle zaczął nabierać szybkości, w połowie prostej dogonił Karakala, w ekspresowym tempie go wyprzedził i na celowniku zdobył nad nim aż pięć długości przewagi. Trzeci trzy i pół długości dalej przybiegł Black Flash (Magdalena Wójcik). Marley ściga się w barwach stajni Probeko, a trenuje go na Partynicach Marlena Stanisławska.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Memoriał Profesora Andrzeja Modrakowskiego wygrała Anagramma, którą do zwycięstwa z dalszej pozycji poprowadził Kamil Grzybowski. Klacz przygotowana dla stajni Janów Podlaski przez trenera Petro Nakoniechnyi’ego do wyjścia na prostą znajdowała się w środku stawki. Później jednak zdecydowanie zwiększyła tempo i mijając kolejnych rywali, pierwsza pojawiła się w celowniku. O jedną i ćwierć długości za nią finiszował Antilopper (Sanzhar Abaev), a na trzecie miejsce trzy długości dalej wysunęła się w końcówce El Jadida (Konrad Mazur).</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Akurat na swoim koronnym dystansie jednej mili nie dał pod Kamilem Grzybowskim szans rywalom w trzeciogrupowym handikapie o Nagrodę LOTTO. Wygrał pewnie o jedną i ćwierć długości przed dyktującym tempo Dacinnim (Zuzanna Mosoń), taką samą stratę miał trzeci na celowniku Mr Nunek (Konrad Mazur). Rozczarowała służewiecka Tomiris (Stefano Mura), przegrywając w końcówce o nos nawet trzecie miejsce. Zwycięskiego konia dla stajni Huragan trenuje Łukasz Such.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Kolejny handikap, czwartej grupy na dystansie 1907 m, przyniósł kolejne zwycięstwo Kamila Grzybowskiego i Łukasza Sucha. Z trójki koni liczących się w walce o prymat najszybciej na celowniku zameldowała się Isera w barwach stajni Pegaz, za nią o jedną długość niespodziewanie finiszował Irish Kiss (Anna Dąbrowska), do którego trzy czwarte długości stracił Rysiek (Amelia Handke). Zawiodła kolejna liczona klacz ze Służewca, Atlantic Diamond (Stefano Mura), kończąc wyścig dopiero na czwartym miejscu i aż dziewięć długości za Ryśkiem.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Dzień zamknął tak jak otworzył – zwycięstwem: Łukasz Such do ostatniego wyścigu siodłał Bazukę, która pewnie wygrała pod Amelią Handke drugą gonitwę uczniowską. Reprezentantka stajni Krasne VI odparła na finiszowych metrach atak Neve (Zuzanna Mosoń), pokonując rywalkę o jedną i ćwierć długości; trzecia ze stratą czterech długości przybiegła Szansonistka (Zuzanna Czubryk), wyprzedzając w końcówce zmęczoną prowadzeniem od startu w szaleńczym tempie Sunny Side (Aleksandra Murawska).</span></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Aktywna jesień ze Spartanem. Wrzesień to dobry moment, żeby zacząć!]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1087,aktywna-jesien-ze-spartanem-wrzesien-to-dobry-moment-zeby-zaczac</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1087,aktywna-jesien-ze-spartanem-wrzesien-to-dobry-moment-zeby-zaczac</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 10:09:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-aktywna-jesien-ze-spartanem-wrzesien-to-dobry-moment-zeby-zaczac-1788768718.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wakacje dobiegły końca, dzieci wracają do szkół, dorośli do codziennych obowiązków, ale aktywność wcale nie musi kończyć się razem z latem. Wrzesień to dobry moment, żeby wrócić do regularnego ruchu, spróbować nowej dyscypliny albo rozwijać umiejętności zdobyte wcześniej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>WCT Spartan przygotował na jesień szeroką ofertę zajęć dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Do wyboru są pływanie, tenis, rolki i piłka nożna, a wraz z nadejściem chłodniejszych miesięcy do sportowego kalendarza wrócą także łyżwy.</p><p><strong>Pływanie – od pierwszego kontaktu z wodą po doskonalenie techniki</strong></p><p>Na Krytej Pływalni Orbita przy ul. Wejherowskiej 34 rozpoczyna się kolejny semestr kursów pływackich. Oferta jest naprawdę szeroka – zajęcia przeznaczone są dla niemowląt, dzieci, młodzieży oraz osób dorosłych.</p><p>Najmłodsi oswajają się z wodą poprzez odpowiednio dobrane ćwiczenia i zabawę. Starsze dzieci uczą się samodzielnego pływania, a wraz z rozwojem umiejętności przechodzą na kolejne poziomy i stopniowo doskonalą technikę. Bardziej zaawansowani uczestnicy mogą pracować nad czterema stylami pływackimi.</p><p>Na naukę pływania nigdy nie jest jednak za późno. Zajęcia dla dorosłych skierowane są zarówno do osób, które chcą rozpocząć wszystko od podstaw, jak i tych, które już pływają, ale zależy im na poprawie techniki i większej swobodzie w wodzie.</p><p>Dostępne są również indywidualne lekcje pływania dla dzieci od 4. roku życia, młodzieży i dorosłych. W tym przypadku instruktor może dopasować tempo, program oraz sposób prowadzenia zajęć do potrzeb konkretnej osoby.</p><p>Nowy semestr rozpoczyna się 7 września. Zapisy już trwają, a liczba miejsc w poszczególnych grupach jest ograniczona.</p><p><strong>Tenis – może właśnie tej jesieni?</strong></p><p>Jesień to również dobry czas, żeby chwycić za rakietę. Kursy tenisowe WCT Spartan prowadzone są w trzech lokalizacjach – przy ul. Spiskiej 1, Pułtuskiej 13 oraz Lubińskiej 53.</p><p>Na zajęcia mogą zapisać się zarówno osoby, które nigdy wcześniej nie grały w tenisa, jak i te, które mają już pierwsze doświadczenia na korcie i chcą dalej rozwijać swoje umiejętności. Nauka prawidłowej techniki, poruszania się po korcie i kolejnych elementów gry odbywa się stopniowo, odpowiednio do wieku i poziomu uczestników.</p><p>Dla tych, którzy chcieliby najpierw bliżej poznać tenisową ofertę Spartana, przygotowano także dni otwarte Akademii Tenisa Spartan. 12 września w godz. 12:00–15:00 odbędą się one na kortach przy ul. Pułtuskiej, natomiast 13 września, również w godz. 12:00–15:00, na obiekcie przy ul. Lubińskiej.</p><p>To dobra okazja, żeby odwiedzić korty, poznać ofertę Akademii i sprawdzić, czy tenis okaże się sportem, z którym warto zostać na dłużej.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1663;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/07/10-spartan8.jpg" width="2048" height="1663"></figure><p><strong>Rolki również jesienią</strong></p><p>Koniec wakacji nie oznacza, że rolki trzeba odłożyć do szafy. W drugiej połowie września ruszają jesienne kursy rolkarskie WCT Spartan, prowadzone na dwóch krytych rolkowiskach – przy ul. Jaksonowickiej 28 na Nowym Dworze oraz przy ul. Spiskiej 1. Zajęcia przeznaczone są zarówno dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z rolkami, jak i tych, które chcą doskonalić technikę i zdobyte wcześniej umiejętności.</p><p>Nowy Dwór ma dodatkowo rozszerzoną ofertę. Tylko tutaj prowadzone są zajęcia z jazdy figurowej na rolkach oraz indywidualne lekcje z instruktorem. Przy krytym rolkowisku znajduje się również zewnętrzny, bezpłatny tor wrotkarski, który służy do jazdy publicznej i jest dostępny dla wszystkich miłośników rolek.</p><p>Kursy będą prowadzone do zakończenia sezonu rolkarskiego. Później rolki ustąpią miejsca łyżwom, a wraz z rozpoczęciem sezonu zimowego w ofercie Spartana pojawią się kursy łyżwiarskie.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1650;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/07/10-spartan6.jpg" width="2048" height="1650"></figure><p><strong>Piłkarska przygoda w Akademii Spartana</strong></p><p>Trwają również zapisy do Akademii Piłkarskiej Spartan. To propozycja dla dzieci, które dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z piłką nożną, oraz tych, które już trenują i chcą dalej rozwijać swoje umiejętności.</p><p>Akademia działa w dwóch lokalizacjach – przy ul. Lubińskiej 53 oraz przy ul. Krajewskiego 2. Na Lubińskiej młodzi zawodnicy trenują w krytej hali piłkarskiej. Z kolei obiekt przy ul. Krajewskiego daje możliwość korzystania zarówno z krytej sali, jak i infrastruktury zewnętrznej, w tym z nowo zmodernizowanego boiska ze sztuczną nawierzchnią.</p><p>Podczas zajęć dzieci uczą się techniki, rozwijają sprawność i piłkarskie umiejętności, ale trening to znacznie więcej niż sama nauka gry. To także współpraca w drużynie, sportowe emocje, nowe znajomości i przede wszystkim radość z aktywności.</p><p>Bo czasami sportowa pasja zaczyna się właśnie od pierwszego treningu, pierwszej strzelonej bramki i pytania: „Kiedy idziemy znowu?”.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1366;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/07/10-spartan2.jpg" width="2048" height="1366"></figure><p><strong>A kiedy zrobi się chłodniej – czas na łyżwy</strong></p><p>Jesienią korzystamy jeszcze z rolek, ale wraz ze spadkiem temperatur rozpocznie się kolejny etap sportowego sezonu Spartana. Rolki ustąpią miejsca łyżwom, a na lodowiskach pojawią się kursy łyżwiarskie.</p><p>Zajęcia będą przeznaczone zarówno dla osób, które dopiero po raz pierwszy staną na lodzie, jak i tych, które już jeżdżą i chcą poczuć się na łyżwach pewniej oraz rozwijać swoje umiejętności.</p><p>Na szczegóły dotyczące nowego sezonu łyżwiarskiego trzeba jeszcze chwilę poczekać. Informacje o terminach, lokalizacjach i zapisach będą publikowane na bieżąco na stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych WCT Spartan.</p><p><strong>Jesień też może być aktywna!</strong></p><p>Powrót do szkoły i pracy nie musi oznaczać rezygnacji ze sportu. Wręcz przeciwnie – początek nowego roku szkolnego to dobry moment, żeby wpisać regularną aktywność w tygodniowy plan całej rodziny.</p><p>Pływalnia, kort tenisowy, rolkowisko czy boisko – możliwości jest sporo, a za chwilę dołączy do nich także lodowisko. Można zacząć od podstaw, wrócić do ulubionej dyscypliny po przerwie albo po prostu spróbować czegoś zupełnie nowego.</p><p><strong>Więcej informacji o kursach, terminach oraz zapisach: </strong><a href="https://spartan.wroc.pl/szkolenia-i-kursy"><strong>https://spartan.wroc.pl/szkolenia-i-kursy</strong></a></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Siatkówka. Mistrz Europy nowym Dyrektorem Sportowym Gwardii Wrocław. Jakub Jarosz wraca do domu]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1086,siatkowka-mistrz-europy-nowym-dyrektorem-sportowym-gwardii-wroclaw-jakub-jarosz-wraca-do-domu</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1086,siatkowka-mistrz-europy-nowym-dyrektorem-sportowym-gwardii-wroclaw-jakub-jarosz-wraca-do-domu</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 08:31:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-siatkowka-mistrz-europy-nowym-dyrektorem-sportowym-gwardii-wroclaw-jakub-jarosz-wraca-do-domu-1788762769.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Mistrz Europy z 2009 roku, Jakub Jarosz, oficjalnie wraca do swojego macierzystego klubu, obejmując funkcję Dyrektora Sportowego Gwardii Wrocław.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><i>To powrót o niezwykłym znaczeniu historycznym i sentymentalnym, ponieważ losy dolnośląskiej drużyny od trzech pokoleń nierozerwalnie łączą się z siatkarską rodziną Jaroszów. Wybitny reprezentant Polski zakończył występy na parkiecie, a jego nowym zadaniem będzie budowanie długoterminowej strategii sportowej. Szczególny nacisk w swojej pracy nowy dyrektor położy na rozwój skautingu i stworzenie spójnego systemu szkolenia młodzieży, który płynnie połączy klubową akademię z pierwszym zespołem. Klub wierzy, że ogromne doświadczenie Jarosza z europejskich boisk oraz jego zrozumienie tożsamości klubu staną się fundamentem do odbudowy silnej pozycji wrocławskiej siatkówki na mapie Polski.</i></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2861/2920;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/07/jacek-owczarek-prezes-gwardii-wroclaw-i-jakub-jarosz.jpeg" width="2861" height="2920"></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wielką Wrocławską wygrał Molly Power. Tłumy na Partynicach]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1085,wielka-wroclawska-wygral-molly-power-tlumy-na-partynicach</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1085,wielka-wroclawska-wygral-molly-power-tlumy-na-partynicach</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 08:23:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-wielka-wroclawska-wygral-molly-power-tlumy-na-partynicach-1788762448.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Kapitalnym finiszem z czwartej pozycji zwycięzcą LOTTO Wielkiej Wrocławskiej został Molly Power w barwach stajni Francis Fuchs dosiadany przez Jana Odlozila i trenowany przez Alzbietę Faltejskovą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#0F1410;">Stawce od startu długo przewodził Hibernian (Josef Bartos). Konie pokonywały dystans i kolejne przeszkody w grupie, tylko Ironika (Marcel Novak mł.) – która ciężko galopowała i źle pokonywała przeszkody – podążała kilka długości za pozostałymi końmi. W decydującej fazie gonitwy, przed przeszkodą „przejście drogi”, na front wyszedł faworyzowany Beau Saonois (Marcel Novak). Konkurenci jednak nie odpuszczali i zapowiadała się widowiskowa walka na finiszu.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">I taka była. Pierwszy sygnał do ataku dał Reggaeton (Petr Tuma) – wyprzedził Beau Saonois i wydawało się, że galopuje po zwycięstwo. Ale po ostatnim skoku mocno rozpędził się Molly Power i szybko z czwartej pozycji znalazł się tuż obok Reggaetona, a po krótkim pojedynku na ostatnich metrach wyprzedził podopiecznego trenerki Heleny Vorsilkovej o jedną i ćwierć długości. Trenowany przez Josefa Vanię mł. Beau Saonois był trzeci, ale już ze stratą 10 długości. Dalsze miejsca kolejno zajęły Hibernian, partynicki Jadmir (Paweł Pałczyński), Ironika, Isyndur (Rostislav Bens) i Sophist (Jan Ilik).</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Wielka Partynicka Nagroda DP World miała oprócz wysokiej rangi sportowej także dodatkowy ładunek emocjonalny – startem w tym wyścigu bogatą w sukcesy karierę zamykał znakomity jeździec przeszkodowy Zdzisław Lica. I lepszego rozstania z wyścigową bieżnią niż zwycięstwo w tej prestiżowej gonitwie nie mógł sobie wymarzyć. Dosiadany przez niego Boitdanssonblanc łatwo zwyciężył, pokonując „króla płotów” Mauriciusa (Marcel Novak), który od startu dyktował tempo.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Przez pierwszą część dystansu przewaga Mauriciusa sięgała kilkunastu długości. W drugiej fazie wyścigu rywale go doszli i grupa czterech koni przystąpiła do finalnej rozgrywki. W połowie finiszowej prostej pupil trenera Josefa Vani mł. musiał być już pobudzany, tymczasem Boitdanssonblanc wyraźnie szedł jeszcze „w ręku”. Po ostatnim skoku podopieczny trenera Grzegorza Witolda Wróblewskiego w barwach stajnia Borussia łatwo minął utytułowanego rywala i Zdzisław Lica mógł triumfalnie pozdrowić publiczność. Na celowniku był o sześć długości lepszy. Półtorej długości dalej trzecie miejsce skutecznym finiszem wywalczyła Masked Price (Rostislav Bens) trenowana przez Michała Borkowskiego na Partynicach. Za czołową trójką kolejno celownik mijały Doram (Marcel Novak mł.), Darbujan (Jan Odlozil) i Jour de Tonerre (Josef Bartos).</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Rozpoczynającą mityng międzynarodową Gonitwę Toru Wyścigowego w Pardubicach – Nagrodę TIM Catering w ramach płotowego cyklu dla trzylatków łatwo wygrała Malagenia dosiadana przez Marcela Novak mł., a trenowana na Partynicach przez Pawła Pałczyńskiego dla stajni Joanna Zalewska.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Równie łatwo w Nagrodzie Trigar, międzynarodowej gonitwie z płotami dla 4-letnich i starszych koni, zwyciężył Rontmartre. Dosiadał go Marcel Novak, a dla stajni W. J. Kartus przygotował partynicki trener Michał Borkowski.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Wielki faworyt Lotterbov pod wodzą Josefa Bartosa z ogromną łatwością wygrał międzynarodową Nagrodę MG Nawrot Bielany Wrocławskie, od początku przewodząc stawce z dużą przewagą. Trenuje go dla stajni TVD a.s. Zdenek Semenka.</span></p><p><span style="color:#0F1410;">W międzynarodowej Gonitwie Galeriusa – Nagrodzie Firmy Do Paliw zwyciężył prowadzący od startu Westminster Grey dosiadany przez Josefa Bartosa. Na celowniku trenowany przez Veronikę Lepmpochnerovą reprezentant stajni Ramzova zachował przewagę szyi nad mocno naciskającym Nitro (Jan Odlozil).</span></p><p><span style="color:#0F1410;">Na zakończenie mityngu Jurorka trenowana na Partynicach przez Pawła Pałczyńskiego i przez niego dosiadana wygrała dla stajni Pałczyński RC międzynarodowy stipl, Gonitwę Jape’a – Wyścig Po Złoto Z Tavex.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1364;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/07/wiktor-rzezuchowski-16.jpg" width="2048" height="1364"></figure><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Boks Kobierzyce. To były prawdziwe pięściarskie wakacje! (relacja)]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1084,boks-kobierzyce-to-byly-prawdziwe-piesciarskie-wakacje-relacja</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1084,boks-kobierzyce-to-byly-prawdziwe-piesciarskie-wakacje-relacja</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 19:21:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-boks-kobierzyce-to-byly-prawdziwe-piesciarskie-wakacje-relacja-1788369915.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>10 sierpnia rano kilkunastoosobowa ekipa pięściarzy z Tyńca Małego stawiła się dworcu głównym we Wrocławiu. Podróż koleją do wielkopolskiego Kościana upłynęła bardzo szybko, umożliwiając rozpoczęcie programu obozu już we wczesnych godzinach popołudniowych</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:black;">Na miejsce letniego obozu, klub wybrał nowoczesny ośrodek sportowy w miejscowości Nowy Dębiec, nad jeziorem Wonieść. I to właśnie wspólny trening pływacki, rozpoczął zgrupowanie.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Na obóz, kadra szkoleniowa Boks Kobierzyce, przygotowała kompleksowy program treningu pięściarskiego, rozpisany na 8 dni treningowych. Trenerzy położyli szczególny nacisk na kształtowanie umiejętności pracy w ringu i dużą ilość sparingów. Nie zabrakło również dużej ilości ćwiczeń zadaniowych i ogólnych ćwiczeń kształtujących umiejętności motoryczne.&nbsp;</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3072/4096;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/02/15-boks-kobierzyce7-png.jpeg" width="3072" height="4096"></figure><p><span style="color:black;">Treningom sprzyjała niezwykle nowoczesna infrastruktura ośrodka Sport Fun Gym, bazy pobytowej Boks Kobierzyce. Oddany do użytkowania w czerwcu bieżącego roku obiekt halowy dedykowany sportom walki, zaskoczył stojącym na najwyższym poziomie wyposażeniem.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Trening pięściarski uczestnicy obozu przeplatali aktywnościami z zakresu motoryki, wykorzystując doskonale przygotowaną infrastrukturę rekreacyjną wokół plaży gminnej nad jeziorem w Nowym Dębcu. Ćwiczenia pływackie, kajakarstwo, siatkówka, biegi przełajowe były dobrym uzupełnieniem programu obozu.&nbsp;</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1080/1350;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/02/15-boks-kobierzyce6-png.jpeg" width="1080" height="1350"></figure><p><span style="color:black;">Nie zabrakło również czasu na zapoznanie się z dziedzictwem kulturowym południowej Wielkopolski. Uczestnicy obozu, zwiedzieli kompleks pałacowy przy stadninie koni w Racocie, letniej siedzibie prezydentów Polski w czasach II Rzeczpospolitej.&nbsp;</span></p><p><span style="color:black;">Ostatni dzień obozu, uczestnicy, jak co dzień rozpoczęli porannym rozruchem, z dużą ilością ćwiczeń rozciągających. Szybkie pakowanie, transfer na dworzec kolejowy w Kościanie i podróż kolejowa do Kobierzyc, zakończyły letnie zgrupowanie Boks Kobierzyce.&nbsp;</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1536;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/02/15-boks-kobierzyce4-png.jpeg" width="2048" height="1536"></figure><p><span style="color:black;">Słoneczna pogoda, piękna przyroda i bogaty program szkoleniowy, który udało się w całości zrealizować, pozostawiły bardzo dobrze wrażenie na uczestnikach letniego obozu Boks Kobierzyce, którzy już dziś pytają o kolejną, przyszłoroczną edycję letniego obozu Boks Kobierzyce.</span></p><p><span style="color:black;">Tekst i foto: Boks Kobierzyce</span></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rok szkolny 2026/2027 oficjalnie rozpoczęty]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1083,rok-szkolny-2026-2027-oficjalnie-rozpoczety</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1083,rok-szkolny-2026-2027-oficjalnie-rozpoczety</guid>
            <pubDate>Tue, 01 Sep 2026 11:56:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-rok-szkolny-2026-2027-oficjalnie-rozpoczety-1788259064.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Uczestniczyliśmy w oficjalnych inauguracjach roku szkolnego w Wysokiej (gm. Kobierzyce) i położonej niemal po sąsiedzku zupełnie nowej szkole przy Zwycięskiej we Wrocławiu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Oficjalne otwarcie całkowicie nowego Zespołu Szkolno – Przedszkolnego nr 27 przy ul. Zwycięskiej 41 stanowiło oficjalną inaugurację roku szkolnego we Wrocławiu. W uroczystości udział wziął prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, odpowiedzialny za edukację wiceprezydent Ryszard Kessler, radni miejscy i osiedlowi, przedstawiciele Urzędu Miasta i osoby zaangażowane w powstanie placówki.&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1320;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/01/szkola266.jpg" width="1980" height="1320"></figure><p>Dyrektor ZSP 27, Karolina Mitelska przywitała gości w imieniu kadry pedagogicznej. Dla wielu uczniów i rodziców dyr. Mitelska znana jest z poprzedniego miejsca pracy – była przez lata dyrektorką SP64 im. Władysława Broniewskiego przy ul. Wojszyckiej.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1320;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/01/szkola265.jpg" width="1980" height="1320"></figure><p>– Współpraca ze społecznością lokalną, osiedlową ma dla mnie zawsze ogromne znaczenie, zapewnia Karolina Mitelska.&nbsp;</p><p>Oddalony o krótki spacer od wrocławskiej ul. Zwycięskiej Zespół Szkolno – Przedszkolny w Wysokiej również zainaugurował (po raz już jedenasty) rok szkolny pod kierunkiem nowego dyrektora. Została nim w drodze konkursu wieloletnia wicedyrektorka placówki Dagmara Iwach, która zastąpiła w dyrektorskim fotelu Halinę Frodymę, pierwszą dyrektorkę ZSP w Wysokiej.&nbsp;</p><p>W uroczystości wziął udział Wójt Gminy Kobierzyce Piotr Kopeć, który życzył nowej dyrekcji, kadrze pedagogicznej i, przede wszystkim dzieciom owocnej nauki w nowoczesnej i przyjaznej szkole.&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1469;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/01/szkola262.jpg" width="1980" height="1469"></figure><p>----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------</p><p><strong>Wrocław gotowy na nowy rok szkolny. Ponad 92 tys. uczniów i przedszkolaków wraca do nauki</strong></p><p><strong>Ponad 92,6 tys. uczniów i przedszkolaków rozpocznie we Wrocławiu rok szkolny 2026/2027. Miasto będzie dostosowywać liczbę oddziałów i funkcje placówek do zmieniających się potrzeb dzieci. Nowy rok szkolny to także rekordowe wakacyjne remonty - blisko 160 placówek za 183 mln zł - oraz otwarcie nowego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 27 przy ul. Zwycięskiej.</strong><br><br>We wrocławskich szkołach podstawowych naukę rozpocznie około <strong>49,5 tys. uczniów</strong>, a w szkołach ponadpodstawowych – <strong>31,1 tys.</strong> Do przedszkoli pójdzie około <strong>12 tys. dzieci</strong>. Dla około <strong>5,5 tys. dzieci</strong> będzie to pierwszy rok w szkole podstawowej, a dla około <strong>8,7 tys. uczniów</strong> – początek nauki w szkole ponadpodstawowej.<br><br><strong>Dostosowanie do potrzeb</strong><br>Jednym z najważniejszych założeń miasta na kolejne lata jest dostosowanie sieci edukacyjnej do rzeczywistych potrzeb mieszkańców. Nie jest planowana likwidacja żadnej miejskiej szkoły, ani przedszkola.<strong> </strong>Zmieniać będzie się natomiast liczba oddziałów - tam, gdzie jest mniej dzieci, będą one mniejsze. Pozwoli to lepiej wykorzystać istniejącą sieć placówek, a nauczycielom da więcej możliwości indywidualnej pracy z uczniami.<br><br>– <i>Nie chcemy zamykać placówek, ale chcemy mądrze dopasowywać je do tego, jak zmienia się liczba dzieci i ich potrzeby. Mniejsze oddziały oznaczają więcej czasu dla ucznia, lepszą pracę nauczyciela i większą możliwość indywidualnego podejścia. Równolegle będziemy dostosowywać istniejące szkoły i przedszkola, tak aby były dostępne także dla dzieci z niepełnosprawnościami</i> – mówi <strong>Ryszard Kessler, wiceprezydent Wrocławia.</strong></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1980/1457;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/09/01/szkola264.jpg" width="1980" height="1457"></figure><p><br><br><strong>Edukacja dla każdego ucznia</strong><br>Wrocław rozwija program <strong>„Edukacja dla każdego ucznia”</strong>, który zakłada różne ścieżki kształcenia – od szkół ogólnodostępnych i klas integracyjnych, po szkoły i przedszkola specjalne. A potrzeby w tym zakresie rosną. W roku szkolnym 2023/2024 kształceniem specjalnym objętych było 4663 dzieci i uczniów, a w 2026 roku już 7150. Największą grupę – 52 proc. – stanowią dzieci i uczniowie z autyzmem, w tym z zespołem Aspergera.<br>Od września we Wrocławiu powstanie <strong>8 nowych oddziałów - 4 specjalne i 4 integracyjne</strong>. Tworzone są również kolejne miejsca dla uczniów ze spektrum autyzmu.<br><br>– <i>Chcemy, żeby rodzice mieli realny wybór i mogli znaleźć dla swojego dziecka takie miejsce, które najlepiej odpowiada jego potrzebom. Dlatego rozwijamy różne formy edukacji – od klas ogólnodostępnych i integracyjnych po wyspecjalizowane oddziały i placówki specjalne<strong> </strong></i>– <strong>mówi Ryszard Kessler.</strong><br><br>Wrocław prowadzi obecnie 11 szkół specjalnych i przedszkole specjalne, zapewniające ponad 1100 miejsc. W miejskich szkołach i przedszkolach działa także ponad 40 wind, 60 podjazdów i 102 dostosowane sanitariaty.<br><br><strong>Rekordowe wakacyjne remonty</strong><br>Wakacje były czasem intensywnych prac w miejskich placówkach. Remonty i modernizacje objęły <strong>blisko 160 szkół i przedszkoli</strong>, a ich łączna wartość wyniosła <strong>183 mln zł</strong>.<br>Prace objęły <a href="http://m.in/">m.in</a>. sanitariaty, sale lekcyjne, korytarze, instalacje, elewacje, boiska i place zabaw. W kilku placówkach powstają również nowe obiekty sportowe. Część prac będzie kontynuowana w kolejnych tygodniach i miesiącach.<br><br>– <i>Wakacyjne remonty są częścią znacznie większego procesu modernizacji miejskiej infrastruktury edukacyjnej. Robimy zarówno mniejsze, ale bardzo potrzebne rzeczy – remontujemy toalety, korytarze, wymieniamy drzwi czy poprawiamy oświetlenie - jak i duże, wielomilionowe inwestycje, takie jak termomodernizacje, nowe obiekty sportowe czy całe zespoły szkolno-przedszkolne. Tegoroczne wakacje pokazują, że możemy szybko i skutecznie poprawiać warunki, w których dzieci uczą się na co dzień. Chcemy ten kierunek kontynuować</i> – <strong>mówi Marcin Miedziński, zastępca dyrektora Departamentu Edukacji.</strong><br><br><strong>Nowa szkoła i przedszkole przy Zwycięskiej</strong><br>Nowy rok szkolny rozpoczyna również Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 27 przy ul. Zwycięskiej. To jedna z najnowocześniejszych placówek edukacyjnych w Polsce i największa dotąd miejska inwestycja edukacyjna we Wrocławiu. Jej wartość to blisko 100 mln zł.<br><br>Placówka została zaprojektowana dla 1000 uczniów i 200 przedszkolaków. Znajdują się tu <a href="http://m.in/">m.in</a>. 33 sale lekcyjne, pracownie komputerowe i specjalistyczne, biblioteka multimedialna, kuchnia, stołówka oraz rozbudowana baza sportowa.<br>Budynek powstał z dużym naciskiem na ekologię i oszczędność energii. Ma <a href="http://m.in/">m.in</a>. instalację fotowoltaiczną, wentylację z odzyskiem ciepła, energooszczędne oświetlenie LED, zielone dachy i ogrody deszczowe. Obiekt spełnia ponad 30 kryteriów Wrocławskiego Standardu Zielonego Budynku.<br><br><strong>Kolejne inwestycje już trwają</strong><br>Rozbudowywana jest <a href="http://m.in/">m.in</a>. Szkoła Podstawowa nr 6 przy ul. Gorlickiej, a przy ul. Rogowskiej powstaje nowe przedszkole dla około 200 dzieci, z ośmioma oddziałami.<br>W Nowych Żernikach planowana jest budowa kolejnego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego. Jego otwarcie planowane jest na 2029 rok.<br><br><strong>Wrocław przygotowany kadrowo</strong><br>Początek roku szkolnego nie jest zagrożony przez braki nauczycieli. Wakaty dotyczą przede wszystkim konkretnych przedmiotów i specjalizacji, a ich liczba systematycznie spada. Dyrektorzy przez całe wakacje uzupełniali kadry, korzystając <a href="http://m.in/">m.in</a>. z możliwości zatrudniania emerytowanych nauczycieli i studentów oraz zwiększania wymiaru pracy.<br><br>– <i>We Wrocławiu nie mamy sytuacji, w której z powodu braku nauczycieli nie otwarto placówki albo nie można było realizować podstawy programowej. Liczba wakatów systematycznie spada, a te, które jeszcze są, dotyczą głównie konkretnych przedmiotów i specjalizacji. Dyrektorzy uzupełniają kadry, </i><a href="http://m.in/"><i>m.in</i></a><i>. zatrudniając emerytowanych nauczycieli i studentów oraz zwiększając wymiar pracy. Dobrze radzimy sobie z tym wyzwaniem. Potwierdzeniem są też nowe placówki – przy Asfaltowej, Cynamonowej czy Zwycięskiej – które mają zapewnioną kadrę</i> – <strong>mówi Marcin Miedziński, zastępca dyrektora Departamentu Edukacji.</strong><br><br>Ostateczna liczba wakatów nauczycielskich będzie znana na początku września.<br><br><strong>Ponad 3,5 mld zł na edukację</strong><br>Wrocław przeznacza na oświatę ponad 3,5 mld zł, czyli około 37 proc. wszystkich wydatków miasta<strong>.</strong><br>Nowy rok szkolny to więc nie tylko powrót dzieci do szkolnych ławek, ale także dalsze inwestowanie w miejską edukację - w nowe placówki, remonty i modernizacje oraz rozwiązania, które mają lepiej odpowiadać na potrzeby dzieci i ich rodzin.</p><p><br>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Powiat Wrocławski. Profilaktyka boreliozy krok po kroku!]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1082,powiat-wroclawski-profilaktyka-boreliozy-krok-po-kroku</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1082,powiat-wroclawski-profilaktyka-boreliozy-krok-po-kroku</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 07:54:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-powiat-wroclawski-profilaktyka-boreliozy-krok-po-kroku-1788155996.png" type="image/png" medium="image" /><description>Ukłucie kleszcza zawsze budzi niepokój. Czy udało się go usunąć prawidłowo? Czy trzeba zrobić badania? Na jakie objawy zwrócić uwagę i kiedy zgłosić się do lekarza? W takich sytuacjach najważniejsze są wiedza, spokojne działanie i dostęp do fachowej pomocy. Mieszkańcy Powiatu Wrocławskiego mogą skorzystać z Programu polityki zdrowotnej w zakresie profilaktyki chorób odkleszczowych, w tym boreliozy, realizowanego w latach 2026–2028. To kolejna edycja działań, które pomagają lepiej chronić zdrowie, rozpoznawać zagrożenia i właściwie reagować po ukłuciu przez kleszcze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Do kogo jest skierowany i na czym polega program</strong></p><p>Z programu mogą skorzystać mieszkańcy Powiatu Wrocławskiego, szczególnie osoby pracujące w lesie lub rolnictwie, narażone na kontakt z kleszczami, a także te, które zostały ukłute przez kleszcza i nie wykonały jeszcze badań w kierunku boreliozy. &nbsp;Uczestnicy mają dostęp do konsultacji lekarskich, badań diagnostycznych w kierunku boreliozy, edukacji oraz materiałów online dostępnych przez całą dobę.</p><p>Dzięki temu można nie tylko sprawdzić swój stan zdrowia po ukłuciu przez kleszcza, ale także dowiedzieć się, jak ograniczać ryzyko i jak postępować, gdy do ukłucia już dojdzie. Program finansowany jest ze środków budżetowych Powiatu Wrocławskiego przy wsparciu finansowym Samorządu Województwa Dolnośląskiego, a realizuje go NZOZ Twój Lekarz.</p><p><strong>Dlaczego warto przeciwdziałać chorobom przenoszonym przez kleszcze i jak się chronić</strong></p><p>W przypadku chorób odkleszczowych dużo można zrobić jeszcze zanim pojawi się problem. Podczas spacerów w lesie lub na łące warto dobrze osłaniać skórę, stosować środki odstraszające kleszcze i po powrocie dokładnie obejrzeć ciało. Jeśli kleszcz już się wkłuł, trzeba usunąć go możliwie szybko, chwytając pęsetą jak najbliżej skóry, a następnie zdezynfekować miejsce ukłucia. Później warto je obserwować. Pojawienie się rumienia wędrującego, objawów grypopodobnych lub innych niepokojących dolegliwości jest wskazaniem do konsultacji z lekarzem.</p><p>Do programu można zgłosić się telefonicznie pod numerem <strong>71 311 12 36</strong> lub osobiście w placówkach NZOZ Twój Lekarz. Więcej informacji znajduje się na stronach www.twojlekarz.net oraz www.powiatwroclawski.pl.</p><p><strong>Posłuchaj ekspertów i dowiedz się więcej</strong></p><p>Troska o zdrowie zaczyna się od rzetelnej wiedzy. Dlatego częścią programu jest seria podcastów <a href="https://www.youtube.com/playlist?list=PLu_xrL8xu9zKS2iKxGzkq7AkVCh9wGsdZ"><strong>CO NA TO TWÓJ LEKARZ</strong></a>, w których eksperci omawiają profilaktykę chorób odkleszczowych i wyjaśniają, jak postępować po ukłuciu przez kleszcze. To dobry sposób, by uporządkować wiedzę, rozwiać wątpliwości i podejmować decyzje dotyczące zdrowia w oparciu o konkretne wskazówki.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Bezpłatna Rehabilitacja w Gminie Kobierzyce.  Jest już ponad 500 zgłoszeń do programu dla osób 50+]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1081,bezplatna-rehabilitacja-w-gminie-kobierzyce-jest-juz-ponad-500-zgloszen-do-programu-dla-osob-50</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1081,bezplatna-rehabilitacja-w-gminie-kobierzyce-jest-juz-ponad-500-zgloszen-do-programu-dla-osob-50</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 09:46:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-bezplatna-rehabilitacja-w-gminie-kobierzyce-jest-juz-ponad-500-zgloszen-do-programu-dla-osob-50-1787644163.png" type="image/png" medium="image" /><description>Ból kręgosłupa, stawów i kończyn bardzo często ogranicza sprawność i utrudnia nawet najprostsze codzienne czynności. Nic więc dziwnego, że „Program polityki zdrowotnej w zakresie rehabilitacji leczniczej mieszkańców Gminy Kobierzyce na lata 2026–2029” cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jego skalę najlepiej pokazują liczby. W ciągu niespełna miesiąca do Pracowni Rehabilitacji NZOZ Twój Lekarz zgłosiło się ponad 500 osób. Dotąd przeprowadzono już przeszło 100 wizyt kwalifikacyjnych, a dla uczestników zaplanowano około 3 tysięcy zabiegów rehabilitacyjnych.</p><p><strong>Rehabilitacja potrzebna na co dzień</strong></p><p>Program skierowany jest do mieszkańców Gminy Kobierzyce, którzy ukończyli 50 lat. Z pomocy mogą korzystać między innymi osoby z dolegliwościami bólowymi kręgosłupa, stawów i kończyn, po urazach oraz z przewlekłymi lub zapalnymi chorobami układu kostno-stawowego i chorobami układu nerwowego.</p><p>Takie problemy mogą wpływać nie tylko na możliwość wykonywania pracy czy podejmowania aktywności fizycznej. Często utrudniają chodzenie, wykonywanie obowiązków domowych, odpoczynek, a z czasem mogą ograniczać samodzielność. Odpowiednio dobrana rehabilitacja pomaga poprawić sprawność i bezpiecznie wracać do codziennej aktywności. Więcej informacji o programie znajdziesz <a href="https://twojlekarz.net/gmina-kobierzyce-wspiera-swoich-mieszkancow-w-dostepie-do-rehabilitacji-leczniczej/"><strong>tutaj</strong></a></p><p><strong>Kiedy zgłosić się po pomoc?</strong></p><p>Konsultacji nie warto odkładać, zwłaszcza gdy ból lub ograniczenie sprawności utrzymują się i zaczynają utrudniać codzienne funkcjonowanie. To szczególnie ważne w momencie kiedy pojawiają się dolegliwości po urazie albo występują problemy związane z przewlekłą chorobą układu ruchu lub układu nerwowego.</p><p>Duże zainteresowanie programem finansowanym z budżetu Gminy Kobierzyce przy wsparciu Samorządu Województwa Dolnośląskiego pokazuje, że coraz więcej osób traktuje rehabilitację jako ważny element troski o zdrowie, aktywność i samodzielność.</p><p><i>Link do pełnej informacji o programie:</i></p><p><a href="https://twojlekarz.net/gmina-kobierzyce-wspiera-swoich-mieszkancow-w-dostepie-do-rehabilitacji-leczniczej/">https://twojlekarz.net/gmina-kobierzyce-wspiera-swoich-mieszkancow-w-dostepie-do-rehabilitacji-leczniczej/</a></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ambulans Shock Team, Supernowoczesna karetka dla szpitala na Borowskiej]]></title>
            <link>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1080,ambulans-shock-team-supernowoczesna-karetka-dla-szpitala-na-borowskiej</link>
            <guid>https://gazetasasiedzka.hmn-media.pl/artykul/1080,ambulans-shock-team-supernowoczesna-karetka-dla-szpitala-na-borowskiej</guid>
            <pubDate>Sat, 22 Aug 2026 08:15:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.hmn-media.pl/data/articles/xga-4x3-ambulans-shock-team-supernowoczesna-karetka-dla-szpitala-na-borowskiej-1787379488.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Najbardziej zaawansowana medycyna może dotrzeć bezpośrednio do pacjenta. Dzięki wsparciu finansowemu Miasta Wrocławia Uniwersytecki Szpital Kliniczny (USK) we Wrocławiu rozwija projekt Ambulansu Shock Team - mobilnego zespołu, który pozwala prowadzić zaawansowane procedury ratujące życie jeszcze przed dotarciem chorego do specjalistycznego ośrodka. Łączna wartość inwestycji wyniosła ponad 2 mln zł.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:rgb(0,0,0);">W sytuacji, gdy serce nagle traci wydolność, a organizm przestaje być prawidłowo zaopatrywany w tlen, liczy się każda minuta. Projekt Ambulansu Shock Team zmienia tradycyjne podejście do transportu najciężej chorych pacjentów. To nie pacjent musi jak najszybciej dotrzeć do najbardziej zaawansowanej technologii – w razie potrzeby technologia i specjaliści mogą dotrzeć do niego.</span></p><p><br><span style="color:rgb(0,0,0);">– Największą wartością tego projektu jest połączenie ludzi, kompetencji i technologii. W przypadku pacjenta w stanie krytycznym możemy rozpocząć najbardziej zaawansowane leczenie jeszcze przed transportem do naszego szpitala. To może mieć kluczowe znaczenie dla jego bezpieczeństwa i szans na przeżycie – podkreśla <strong>Beata Freier</strong>, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.</span></p><p><br><span style="color:rgb(0,0,0);">Ambulans Shock Team jest czymś więcej niż standardowym pojazdem transportowym. To mobilna sala intensywnej terapii, która umożliwia prowadzenie zaawansowanych działań medycznych zarówno na miejscu, jak i podczas transportu pacjenta.</span><br><span style="color:rgb(0,0,0);">W zależności od sytuacji do chorego mogą wyjechać </span><a href="http://m.in/"><span style="color:rgb(0,0,0);">m.in</span></a><span style="color:rgb(0,0,0);">. kardiolog inwazyjny, anestezjolog-intensywista, perfuzjonista oraz ratownik medyczny. To specjaliści, którzy na co dzień pracują z pacjentami w najcięższym stanie w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu.</span><br><span style="color:rgb(0,0,0);">System Shock Team powstał w listopadzie 2020 roku jako innowacyjna inicjatywa specjalistów Instytutu Chorób Serca USK we Wrocławiu. Od początku jego ideą było połączenie w jednym zespole kompetencji kardiologów, kardiochirurgów i anestezjologów, którzy wspólnie i natychmiast podejmują decyzje dotyczące leczenia pacjentów we wstrząsie kardiogennym oraz w trakcie zatrzymania krążenia.</span><br><span style="color:rgb(0,0,0);">Wrocławski model był pierwszym tego typu rozwiązaniem w Polsce. Z czasem stał się punktem odniesienia dla innych ośrodków – wypracowane w USK standardy postępowania są dziś wykorzystywane również w innych placówkach.</span></p><p><br><span style="color:rgb(0,0,0);">– Shock team od początku był projektem tworzonym przez naszych specjalistów z myślą o tym, by w najtrudniejszych sytuacjach medycznych decyzje zapadały szybko, a pacjent otrzymywał dostęp do wszystkich potrzebnych kompetencji. To rozwiązanie rozwijamy konsekwentnie od kilku lat. Ambulans jest kolejnym krokiem – pozwala przenieść możliwości naszego szpitala jeszcze bliżej pacjenta – mówi <strong>prof. Wiktor Kuliczkowski</strong>, koordynator zespołu w USK.</span></p><p><br><span style="color:rgb(0,0,0);"><strong>Szpital na kołach</strong></span></p><p><br><span style="color:rgb(0,0,0);">Na wyposażeniu ambulansu znajdują się </span><a href="http://m.in/"><span style="color:rgb(0,0,0);">m.in</span></a><span style="color:rgb(0,0,0);">. mobilny system ECMO-Cardiohelp, mikropompy sercowe Impella, analizator parametrów krytycznych krwi EPOC, zaawansowany respirator transportowy, defibrylator oraz pompy infuzyjne.</span><br><span style="color:rgb(0,0,0);">W szczególnie ciężkich przypadkach zespół może wdrożyć mechaniczne wspomaganie krążenia, w tym terapię ECMO, jeszcze przed rozpoczęciem transportu. Dzięki temu pacjent może zostać zabezpieczony w miejscu, w którym przebywa, a następnie – już pod opieką specjalistycznego zespołu – przewieziony do kliniki.</span><br><span style="color:rgb(0,0,0);">Projekt zakłada również ciągłość opieki nad pacjentem. Zespół nie przekazuje pacjenta na tradycyjnej izbie przyjęć. Po przeprowadzeniu niezbędnych procedur i ustabilizowaniu jego stanu chory trafia bezpośrednio na przygotowane wcześniej stanowisko w Klinice Anestezjologii i Intensywnej Terapii USK we Wrocławiu.</span></p><p><br><span style="color:rgb(0,0,0);">– To nie jest po prostu szybki transport. To przeniesienie najwyższych kompetencji medycznych specjalistów USK we Wrocławiu dokładnie tam, gdzie człowiek właśnie walczy o życie. Chcemy, aby pacjent otrzymał specjalistyczną pomoc możliwie najwcześniej, niezależnie od tego, gdzie rozpoczęła się jego walka o życie – podkreśla <strong>prof. Waldemar Goździk</strong>, kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.</span><br><br><span style="color:rgb(0,0,0);">Łączna wartość inwestycji związanej z uruchomieniem Ambulansu Shock Team wyniosła 2 048 273,22 zł. Prawie 900 tysięcy złotych stanowiło dofinansowanie Miasta Wrocławia do zakupu samochodu wraz z noszami bariatrycznymi. Uniwersytecki Szpital Kliniczny z środków własnych zakupił dodatkowo wysokospecjalistyczne wyposażenie ambulansu.&nbsp;</span></p><p><br><span style="color:rgb(0,0,0);">- Wrocław od lat wspiera szpitale i placówki medyczne. Od 2022 roku z miejskiego budżetu przekazaliśmy prawie 19 mln zł - na karetki, nowoczesny sprzęt, wyposażenie oraz duże inwestycje, w tym budowę Nowego Szpitala Onkologicznego. Zależy nam, by nasze placówki miały jak najlepsze warunki do leczenia i ratowania życia. Dziś do pomocy rusza kolejna karetka zakupiona dzięki miejskim pieniądzom - specjalistyczny ambulans ECMO dla Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Inwestowanie w nowoczesne ratownictwo to inwestowanie w bezpieczeństwo mieszkańców - <strong>mówi Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia</strong>.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:3000/2000;" src="https://static2.hmn-media.pl/data/wysiwig/2026/08/22/nowoczesna-karetka-15.jpg" width="3000" height="2000"></figure><p><br><span style="color:rgb(0,0,0);">To kolejny etap współpracy miasta i szpitala na rzecz nowoczesnego ratownictwa. Od czasu pandemii Miasto Wrocław wsparło już zakup dwóch karetek dla USK. Pojazdy ratownicze są jednak intensywnie eksploatowane, a wraz z upływem czasu zużywają się i wymagają zastępowania nowymi. Dzisiejsze wsparcie pozwala zatem nie tylko rozwijać nowe możliwości medyczne, ale także wzmacniać infrastrukturę, która musi pozostawać niezawodna wtedy, gdy każda minuta ma znaczenie.</span><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
