Jak zaczęła się Twoja przygoda z boksem?
Od zawsze lubiłam sport i aktywne spędzanie czasu wolnego. Moje pierwsze doświadczenia sportowe, jeszcze z czasów szkoły podstawowej, to taniec nowoczesny, hip-hop i disco. Miłe wspomnienie i doświadczenie przydatne w mojej późniejszej karierze w sportach walki. Koordynacja ruchowa zarówno w tańcu jak i boksie, jest niezwykle istotna. Być może to zaskoczy Czytelników, ale wielu moich kolegów i koleżanek z sekcji bokserskiej w Tyńcu Małym ma za sobą doświadczenie taneczne lub nadal aktywnie tańczy.
Wracając do boksu. Dwa lata temu, zupełnie przypadkowo, za namową przyjaciół, zdecydowałam się na udział w charytatywnej gali bokserskiej, która odbyła się we wrocławskim budynku NOT. Start poprzedził 8 tygodniowy okres przygotowawczy, nie bez znaczenia było moje wcześniejsze doświadczenie z kick-boxingiem i krótki, pierwszy epizod w Boks Kobierzyce.
Na gali, sportowy los zetknął mnie na ringu z Angeliką Żarkowską, z którą stoczyłam swoją pierwszą, wygraną walkę bokserską. Dzięki bokserskiej przygodzie sprzed lat z Angeliką jesteśmy serdecznymi przyjaciółkami do dziś, obie trenujemy nadal boks w Tyńcu Małym.
Jakie jest Twoje największe bokserskie marzenie?
Myślę, że takie samo, jak dla większości sportowców, laury mistrzostw Polski i możliwość reprezentowania kraju w biało czerwonych barwach za granicą. Zdaję sobie sprawę, że przede mną jeszcze długa droga. Najbliższym celem jest udany start w pięściarskich mistrzostwa Dolnego Śląska, które odbędą się już w marcu nadchodzącego roku.
Kto jest Twoim sportowym wzorem do naśladowania?
Jest nią Joanna Jędrzejczyk polska zawodniczka boksu, muay thai, kickboxingu i MMA. Twarda dziewczyna, którą ciężką pracą, konsekwencją i uporem, została światową gwiazdą sportów walki.
Dlaczego boks to sport także dla dziewczyn i kobiet?
Bo boks to świetny sposób na to czego szukają aktywne kobiety: zdrowie, odreagowanie stresu, sprawność i wysoką formę fizyczną. Trening w formach angażujących całe ciało, dający efekty sprawnościowe niemożliwe do osiągnięcia w treningu indywidualnym na siłowni, podczas joggingu czy sali fitness. Podczas treningów bokserskich, prowadzimy intensywny trening ogólnorozwojowy, wyglądający z boku jak wszechstronne zajęcia gimnastyczne, sama walka zarezerwowana jest wyłącznie dla chętnych i doświadczonych technicznie zawodniczek. I to zawsze w pełnym zabezpieczeniu, kaskach i ochraniaczach.
Naturalnie boks, jest sportem walki. Co przekłada się na jego dodatkowe zalety. Daje pewność siebie w trudnych sytuacjach, które mogą czasem spotkać również kobiety.
Więc drogie panie, nie bać się, nie wierzyć w fałszywe stereotypy i koniecznie zajrzeć na najbliższy trening bokserski do Tyńca Małego. Na pewno żadna z was nie będzie zawiedziona.
Jak trenuje ci się w Boks Kobierzyce, jak wygląda trening, czy poznałaś tam ciekawe osoby z naszej okolicy?
Prezesowi Andrzejowi Czerwińskiemu udało się stworzyć w Boks Kobierzyce wspaniały projekt sportowy, który ogromnie dynamicznie się rozwija, realizując masę niezwykle ciekawych inicjatyw. To właśnie dzięki jednej z nich, razem z 60 osobową grupą uczestników, miałam okazję latem odbyć trening bokserski, w nietypowym miejscu, na placu przez strażacką remizą w mojej rodzinnej miejscowości Pustkowie Żurawskim w ramach fantastycznej akcji „Letnia Szkoła Boksu”.
Na co dzień Boks Kobierzyce to fajna ekipa osób trenujących trzy razy w tygodniu. Grupa o pełnym przekroju wiekowym, od przedszkolaków, przy okazji pozdrawiam nasza najmłodszą zawodniczkę, przesympatyczną Elmirkę, do osób w wieku 60+.
Z puntu widzenia aktywnej zawodniczki ilość osób trenujących w klubie, a w przeciągu miesiąca, choć raz na treningu w Tyńcu Małym stawia się ponad 120 zawodników i zawodniczek, daje możliwość bardzo zróżnicowanego treningu i elastycznego doboru sparingpartnerów. W klubie szkoleniem zajmuje się trzech doświadczonych trenerów, co bardzo wspiera proces szkoleniowy. Trenerzy wzajemnie doskonale się uzupełniają. Warto dodać, że dwóch z nich to prezes i wiceprezes Dolnośląskiego Okręgu Polskiego Związku Bokserskiego. Również wyposażenie w sprzęt treningowy jest w Boks Kobierzyc na najwyższym poziomie.
No i po ludzku, dla mieszkanki Pustkowa Żurawskiego do Tyńca Małego jest po prostu znacznie bliżej niż do jakiekolwiek klubu we Wrocławiu. Na trening do Tyńca można dojechać wygodnie samochodem, pieszo, wysiadając w Domasławiu pociągiem lub jak czyni to wielu trenujących u nas nastolatków, po prostu przyjechać rowerem. Zachęcam wszystkich.
Jak wyglądał start w ostatnich zawodach?
Mój ostatni start to udział w Mistrzostwach Polski w Boksie w Wałbrzychu. Zmierzyłam się w ringu z Małgorzatą Matejkiewicz, która ostatecznie sięgnęła później po brązowy medal mistrzostw. Agresywny styl boksowania przeciwniczki z nieco może zbyt asekuracyjnym podejściem do sędziowania przez sędziego ringowego, adekwatnym bardziej do starć kadetek niż seniorek, ostatecznie nie dały mi sukcesu.
Niezależnie od wyniku, było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie do uwzględnienia w przyszłym treningu. Niezbędna lepsza kontrola nad towarzyszącym walce stresem i dbałość o lepsze przygotowanie kondycyjne, o co nie jest łatwo, pracując na co dzień na pełnoetatowym stanowisku w branży logistycznej.
Trzymajcie za mnie kciuki w kolejnych walkach, na pewno dam z siebie wszystko.
Rozmawiał Maciej Zając
Foto: PZB/facebook
Napisz komentarz
Komentarze