Ołtaszyńska premiera. "Zabawa" Mrożka – zabawa na śmierć

  • 06.04.2019, 21:42 (aktualizacja 06.04.2019, 21:54)
Ołtaszyńska premiera. "Zabawa" Mrożka – zabawa na śmierć
Pierwsza premiera Teatru na Bruku w odrestaurowanym staraniem miasta budynku Centrum Aktywności Lokalnej i Kultury przy ul. Pszczelarskiej za nami. Dla tych, którzy nie gustują w teatralnych recenzjach i rozważaniach dwa pytania, dwie odpowiedzi i jedno zastrzeżenie na początek.

Czy warto zobaczyć „Zabawę” w wykonaniu Bogdana Michalewskiego i spółki? Warto! Czy jest to profesjonalna realizacja teatralna? Jak najbardziej – w niczym nie ustępuje kameralnym produkcjom obu "dużych" wrocławskich teatrów, nawet tym sprzed kilku lat (bo obecne widza raczej nie rozpieszczają). Zanim jednak pobiegniecie do kameralnej, acz profesjonalnie wyposażonej sali przy Pszczelarskiej obiecane zastrzeżenie – „Zabawa” jest sztuką trudną – bardzo trudną i – na swój sposób, podstępną. Wczesny utwór Sławomira Mrożka (1962) jest tekstem prawdziwie profetycznym: opowieścią o konieczności zabawy za wszelką cenę – i dojmującej niemożności zaspokojenia.

W oryginalnym tekście bohaterami sztuki są trzej parobkowie, którzy dostają się do pustej sali – „świetlicy”. Realizacja Teatru na Bruku lokuje się w połowie drogi między pełnym uwspółcześnieniem (pojawia się w niej ludyczna piosenka Sławomira o „miłości w Zakopanem”) a wiernością oryginałowi (PRL-owski wystrój owej „świetlicy”). Również konwencja gry aktorskiej oscyluje między teatrem absurdu ze złotej epoki Becketta a współczesnym kabaretem.

Epoki zmieniają się, a potrzeba zabawy, rozumianej jako zapełnienie dojmującej pustki i poszukiwania „prawdy” nie zmienia się – ba, narasta – zdają się mówić aktorzy. Słowa „zabawa”, jak to u Mróżka, nie należy traktować jednak zbyt dosłownie – to raczej metafora życia, polskiego życia w szczególności.
Z pewnością do obejrzenia spektaklu warto się przygotować. „Zabawa” nie jest zbyt często graną sztuką, ma jednak wspaniałe sceniczne tradycje (utwór na warsztat brała m.in. Izabella Cywińska), stosunkowo niedawno (1999) sztuka we wspaniałej obsadzie (Jerzy Stuhr, Jerzy Bińczycki, Jan Peszek) zagościła w Teatrze Telewizji (reż. Irena Wollen). Póki co, spektaklu trudno jednak szukać w serwisie VOD narodowego nadawcy. Najłatwiej i najlepiej będzie więc obejrzeć (tu z internetowym dostępem nie ma problemów) z młodszym zaledwie o dwa lata (1964) „Tangiem” – sztuką dla kariery Mrożka przełomową, otwierającą również szeroko wrota do komiczno- tragicznego świata bohaterów „Zabawy”.

Maciej Wełyczko

"Zabawa". S. Mrożek
"Scena Teatru Na Bruku" ul. Pszczelarska 7, Ołtaszyn, Wrocław
Produkcja: Stowarzyszenie "Artyści Na Bruku" 

Reżyseria: Marek Oliwa
Aktorzy: Wojciech Gabryś, Bogdan Michalewski, Marek Oliwa

 

 

 

 

 

__1

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.gazetasasiedzka.hmn-media.pl z siedzibą we Wrocławiu. Firma HMN-MEDIA Maciej Welyczko jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe